W tym miejscu piszemy o przebiegu swojego leczenia, radzimy się innych odnośnie leczenia własnego przypadku choroby.

Podziel się tematem z innymi!

#19837
Haniu, mam mniejsze doświadczenie niż Nasze Aktywistki ale mam parę propozycji.
*Uważam że, za bardzo mieszasz, wiem jak strasznie może wyglądać twarz :( cierpliwości bo to natychmiast nie minie :( może postarasz się parę dni nie wchodzić z domu i dobrze nawilżyć skórę, okłady ziołowe jak najbardziej ok :) maść rumiankowa też /chyba że, co rzadko sie zdarza masz uczulenie na jakieś zioło/
*Moja propozycja byś spróbowała oleju rycynowego.
*Maść cynkowa może wysyszać, w kremie bambino też jest cynk, może wysuszać, korektor, i tu bym bardzo uważała, postaraj sie nie stosować tego typu upiększaczy przez jakiś czas.
#19839
Witaj Hania :)
Ja mam zmiany na czole i brwi, radzę sobie z nimi stosując naprzemiennie maść/krem Cutis Help z konopi i krem Zinalfat a jeszcze jak robię sobie maseczkę z drożdży na głowę to czoło również nią smaruję :) i tym oto sposobem czoło wygląda całkiem ok :D
pozdrawiam
#19840
Shamhat pisze:Haniu, mam mniejsze doświadczenie niż Nasze Aktywistki ale mam parę propozycji.
*Uważam że, za bardzo mieszasz, wiem jak strasznie może wyglądać twarz :( cierpliwości bo to natychmiast nie minie :( może postarasz się parę dni nie wchodzić z domu i dobrze nawilżyć skórę, okłady ziołowe jak najbardziej ok :) maść rumiankowa też /chyba że, co rzadko sie zdarza masz uczulenie na jakieś zioło/
*Moja propozycja byś spróbowała oleju rycynowego.
*Maść cynkowa może wysyszać, w kremie bambino też jest cynk, może wysuszać, korektor, i tu bym bardzo uważała, postaraj sie nie stosować tego typu upiększaczy przez jakiś czas.
Ze za dużo naraz to i ja się zgadzam
może warto parę dni w domu posiedzieć podleczyć bez konieczności makijażu
Tak cynkowa wysusza w tym przypadku jest jako ochrona skóry przed wnikaniem czynników zewnętrznych typu kurz itp
#19864
Witam . Mam 17 lat i słońce bardzo korzystnie na mnie działa lecz od tygodnia bardzo mi sie pogarsza ba twarzy , wcześniej stosowalam protopic . Teraz tylko ba bić mediderm . Proszę o pomoc , cały czas mam myśli samobójcze . Do tego szkoła w której każdy sie ze mnie śmieje . Na twarzy na ta chwile mam na brwiach , policzkach , pod nosem i teraz pod okiem bardzo czerwona i bolaca plama , oprócz tego na głowie i praktycznie 70 % na ciele . Proszę o radę co na twarz stosować . Co myślicie o elidel czy mediderm ? ;( ;( strasznie chce mi sie płakać , nawet nie mam wsparcia w rodzinie ;(
#19892
Magda123 pisze:Witam . Mam 17 lat i słońce bardzo korzystnie na mnie działa lecz od tygodnia bardzo mi sie pogarsza ba twarzy , wcześniej stosowalam protopic . Teraz tylko ba bić mediderm . Proszę o pomoc , cały czas mam myśli samobójcze . Do tego szkoła w której każdy sie ze mnie śmieje . Na twarzy na ta chwile mam na brwiach , policzkach , pod nosem i teraz pod okiem bardzo czerwona i bolaca plama , oprócz tego na głowie i praktycznie 70 % na ciele . Proszę o radę co na twarz stosować . Co myślicie o elidel czy mediderm ? ;( ;( strasznie chce mi sie płakać , nawet nie mam wsparcia w rodzinie ;(

Doskonale Cie rozumiem twarz to zdecydowanie najorsze miejsce na łuszczce... Protopic Ci pomógł? Czy nie bardzo? Mi osobiscie niestety opalanie czy słoncem czy w solarium zaostrza łuszczyce. Też się zdziwiłam ale dermatolog do którego chodze stwierdziła że to indywidualna sprawa. Niestety ja niewiele poradze bo sama się z tym borykam :( Są dni kiedy jest lepiej,mniej swędzi, troche blednie i takie kiedy jest tragedia... Troche mi pomógł ten wspominany Hydrocortisonum. Może wypróbuj :)
#19893
hania25 pisze: Troche mi pomógł ten wspominany Hydrocortisonum. Może wypróbuj
A czy uprzednio przecierałaś zmiany na twarzy herbatą, czy tylko zastosowałaś hydrokortizon do zaleczenia?
To, co napisałaś Haniu wydaje mi się trochę dziwne, bo najpierw twierdzisz, że Ci się po tym więcej rozlało a teraz, że Ci się trochę polepszyło, więc jak jest naprawdę?
Powtarzam jeszcze raz - herbata może działa powoli ale skutecznie i warto się trochę poświęcić, żeby zdrowo i ładnie wyglądać. :)
#19895
antonia pisze:
hania25 pisze: Troche mi pomógł ten wspominany Hydrocortisonum. Może wypróbuj
A czy uprzednio przecierałaś zmiany na twarzy herbatą, czy tylko zastosowałaś hydrokortizon do zaleczenia?
To, co napisałaś Haniu wydaje mi się trochę dziwne, bo najpierw twierdzisz, że Ci się po tym więcej rozlało a teraz, że Ci się trochę polepszyło, więc jak jest naprawdę?
Powtarzam jeszcze raz - herbata może działa powoli ale skutecznie i warto się trochę poświęcić, żeby zdrowo i ładnie wyglądać. :)

Witam! Tak przecierałam również herbata z tymże nie jakoś namiętnie ;)Może z 3 razy dziennie. Hydrokortyzon stosowałam koło tygodnia i w tym czasie była widoczna poprawa, jednak potem odstawiłam tą maść(na ulotce pisze żeby stosować na skóre twarzy nie dłużej niz 3-4dni) i z momentem odstawienia wszystko wróciło w ciagu 2 dni do poprzedniego stanu a potem "rozeszło" się dalej. Niestety tak to u mnie wygląda :( Teraz znów pewnie powróce do Hydrokortyzonu bo jest to słabszy steryd... Ale stosując go stale zapewne skóra się przyzwyczai i przestanie reagować. Postaram się tez czesciej przemywac zmiany herbata. Mam nadzieje że w końcu łuszczyca wycofa się z mojej twarzy :). Która niestety upodobała sobie najbardziej w porownaniu z reszta ciała :blush: Obecnie i tak jest troszkę lepiej niż w momencie kiedy zakładałam ten wątek. A stosuje maść rumiankowa na zmiane z nagietkową, arikową i cynkową. Poza tym zażywam tran ale to juz dluzszy czas, i ostatnio witamine C, nie wiem czy to zbieg okoliczności czy nie... Ale wydaje mi sie że nastąpiła lekka poprawda własnie odkad zaczelam zażywać wit C i właczyłam maść arnikową. :*
#19898
Tran zawiera witaminę A jesteś pewna że masz braki
Ja np.nie mogę wit A bo stan skóry się pogarsza po niej
Co zaś się tyczy wit C można pić wodę z cytryną na czczo odkwasza organizm i poprawia stan skóry
#19900
Kompresy z herbaty pomagają nawet na zmiany na ciele, ale trudno siedzieć z kompresem na twarzy, więc napisałam, żeby przecierać wacikiem tak często, jak się da. Trzy razy dziennie maznąć to tak jakby wcale, więc nie dziw się, że skóra nie zareagowała. Żeby chcieć się co najmniej zaleczyć , trzeba się do tego przyłożyć, samo się nic za nas nie zrobi. Nie naciskam, kto nie chce - nie musi :D
Ale marudzę. xd xd
#19901
Ja też miałem łuszczyce na twarzy dokładnie tak jak opisuje Hania. Zmianami objętą miałem całą skórę, na nosie i wokół niego, brwi, brodę, obszary które się ciągnęły od uszu do skroni, na lini włosów, do tego na czole i policzkach wiele małych punkcików które z czasem się powiększały. Wyglądałem jak straszydło że w ogóle z domu nie mogłem wychodzić. Wpadłem w wielkiego doła. Już traciłem wiarę bo żadne maści (nawet te przepisane przez dermatologa) nie pomagały. W końcu dowiedziałem się że w leczeniu łuszczycy dobry wpływ ma promieniowanie UV. Więc zaczęłem się intensywnie opalać. Całe dnie przesiadywałem na słońcu z wystawioną twarzą. Już po pierwszym dniu było widać efekty. Potem zaczęłem jeździć na plażę (akurat w Gdańsku mieszkam więc z tym nie mam problemów). Po długim opalaniu na słońcu dużo poschodziło jednak nadal trochę się trzymało, najbardziej na czole. Aż w końcu zaczęłem korzystać ze solarium. Za pierwszym razem wlazłem na 15 minut i od razu rewelacja. Potem drugi, trzeci.. wyszystko poschodziło elegancko, cerę mam jak pupcia niemowlaka. Nawet zapomniałem że w ogóle coś na ryju miałem. Powodzenia :)

Podziel się tematem z innymi!


  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7