W tym miejscu piszemy o przebiegu swojego leczenia, radzimy się innych odnośnie leczenia własnego przypadku choroby.

Podziel się tematem z innymi!

#20031
Cześć Krysiu.Mnie również miło.Fakt zaniedbałem forum choć ta franca bynajmniej na dobre mnie nie opuściła.Czytam właśnie na temat dermokosmetyków dr Michaels ale widzę że reklamują się gdzie mogą a to dla mnie zawsze jest trochę podejrzane.Wywiad Pawła też nie traktuję jako wyrocznię po prostu wiem do czego potrafią posunąć się ludzie dla kasy, sama wiesz jak wiarygodna jest większość reklam.Stosowany przeze mnie Kartalin ma ponoć jeszcze większą skuteczność a mało osób o nim pisze.Powinni mnie sąsiedzi ze wschodu zatrudnić jako dyrektora marketingu na Polskę.Nawet bym nie przemilczał faktu że alkohol przy nim niewskazany co mnie osobiście bardzo martwi.Pozdrawiam Cię serdecznie i wszystkich forumowiczów,całusy :)
Awatar użytkownika
 Paweł
#20034
Stanę w obronie Dr Michaels ;) Reklama jak reklama - trzeba przecież ściągać w jakiś sposób klientów. Jedni to robią lepiej inni gorzej.

Ale najważniejsze to przecież efekty. Dlatego też testuję te dermokosmetyki i wszystko mi zeszło z głowy i ciała. Z ciała po 3 tygodniach. Z głowy po 3 miesiącach. Przyznać muszę, że dużo czasu minęło zanim widziałem efekt na głowie (a miałem zajęte 70% skóry głowy z grubą łuską w wielu miejscach). Niemniej jednak działa i co ważne wygodnie się stosuje. Co do ceny to pakiet starczył mi na jakieś 4 miesiące - żel dalej mam. Bardzo cienko tego używałem. I składniki też są naturalne na bazie olejków eterycznych i wyciągów z ziół.

Dla porównania Kartalin też stosowałem. Efekt był dla mnie powalający, bo w ciągu tygodnia był taki efekt, że prawie nic już nie widziałem na skórze głowy. Prawie jak sterydy :P Niemniej jednak sumarycznie drożej wyszła mnie ta kuracja (i to całkiem znacznie), bo 1 tubka schodziła mi w tydzień. A kilka tygodni stosowałem Kartalin, żeby wytępić do końca to choróbsko. No i cały wysmarowany chodziłem w ciągu dnia.

To tyle z mojej strony. Ale generalnie polecam i Kartalin i Dr Michaels. Jest też alternatywa dla Kartalina - Bioarpil. Ma taki sam lub prawie taki sam skład, a jest znacznie tańszy. Choć niektórzy mówią, że Bioarpil nie działa tak jak Kartalin. Na mnie jednak działał także pozytywnie.
#20461
Jakaś alternatywa preparaty Michelsa jest Pawełku jak już całkiem zeszło nie stsoujesz już i Najważniejsze czy dobry stan sie utrzymuje nie wraca? . Można zaleczyć różnymi mazidłami terapiami ale jest jeden Najważniejszy Problem Po odstawieniu Po wszystko wraca dokładnie w tych samych miejscach. Jak są ludki co maja 3- 6 mies spokoju niczym nie smarujac i czystą skóre w tym czasie to już Dużo
#20466
Łuszczycę leczy się objawowo, więc powroty są czym normalnym. U niektórych od razu wraca, a u innych nie wraca przez długi czas. Dlatego najlepiej cały czas profilaktycznie nawilżać się, natłuszczać itp. Chyba, że wyeliminuje się jakiś czynnik wywołujący wysypy - może uczulenie na jakiś składnik pokarmu, jakiś niewidoczny stan zapalny w organizmie itp.

Ja mam problem ze skórą głowy, bo tu wraca najczęściej - w różnych miejscach - niekoniecznie w tych samych. Na razie profilaktycznie używam jeszcze odżywki Michaelsa na skórę głowy. Z kolei z ciała zeszło i nie smaruję niczym od kilku miesięcy.
#22352
Witam! To mój pierwszy post na forum wiec po krotce opisze swoją historię z łuszczycą.
Można powiedzieć, ze mam dużo szczęścia w nieszczęściu, gdyż łuszczyce zdiagnozowano mi jakies 12-15 lat temu, po tym jak sie przewróciłam i zdarłam kolana. Z rok leczyłam się masciami, wiadomo były wzloty i upadki... po roku moja pani dermatolog zaproponowała mi lampy i to był strzał w 10! Seria lamp i z 6 lat spokoju. Może raz na kwartał jedna plamka gdzieś. Po latach kolejny wysyp, znów lampy i tu juz nie było aż tak spektakularnych efektów jak za pierwszym razem, ale przy pomocy masci jakos zeszło. Znów kilka lat wzglednego spokoju ze sporadycznymi pojedyńczymi plamami. Aż do ostatniej jesieni gdy ta plamka postanowiła zagnieździć sie na twarzy. Starałam sie ja zostawic w spokoju jak wszystkie poprzednie, ale przed wyjsciem wiadomo, troche sterydów i peelingi, aby pozbyc sie łuski. I tym sposobem rozniosłam to sobie na pół twarzy. Poszłam do dermatologa i madra głowa zdiagnozowała mi trądzik różowaty ;) nawet recept nie wykupiłam. Poszłam do kolejnego i tym razem dostałam elidel krem. Muszę przyznać, że efekty mnie zaskakują. Leczy z prędkością sterydów! Stosuję od 3 dni 2 razy dziennie i zmiany ustąpiły w 80%. Jakie sa Wasze doświadczenia z elidelem? Leczy na dłużej? Mam nadzieję, ze dam radę pozbyc sie tego cholerstwa i nie wroci znów przez kilka lat.... acha... dostałam kategoryczny zakaz używania peelingów!
Pozdrawiam towarzyszy niedoli :)
#22355
Witam, jak to miło przeczytać coś pozytywnego, grauluję Ci szybkiego leczenia. Ja mam trochę gorzej, bo u mnie łuszczyca się tak zachowuje jakby była wżarta w skórę na stałe, potrzeba lat, żeby czymś toto podleczyć i nie zawsze można trafić czym. :(

Substancję czynną maści Elidel 0,03% stanowi pimekrolimus. Do tej samej grupy należy takrolimus, składnik czynny leku Protopic.
Opinie natemat kremu:
http://www.bangla.pl/opinie/p6065/novar ... crolimusum
#22669
Po początkowej euforii związanej z leczeniem łuszczycy na twarzy elidel krem niewiele zostało (euforii) bo łuszczycy i owszem :(
Elidel faktycznie leczy z prędkością sterydów ale tuz po jego odstawieniu wszystko wraca w równie szybkim tempie....
:surprised:
#22670
bbeata pisze:Po początkowej euforii związanej z leczeniem łuszczycy na twarzy elidel krem niewiele zostało (euforii) bo łuszczycy i owszem :(
Elidel faktycznie leczy z prędkością sterydów ale tuz po jego odstawieniu wszystko wraca w równie szybkim tempie....
:surprised:
Jeśli chcesz poczytaj ten temat
zycie-z-luszczyca/jesien-natura-szykuje ... 82uszczyca
ja w ten sposób zaleczyłam twarz i ileś już lat mam spokój na twarzy bez nawrotów
 April
#23100
Haniu bardzo dobre efekty są po elocomie można kupić zarówno maść jak i płyn. Cenowo różnica jest ok kilku złotych. Jak leżałam w szpitalu to miałam przepisany Veratizolin. Jednak bardzo polecam Elocom. :)
#23106
Elocom to starej generacji steryd stosowania wogóle nie polecam a na twarz nie polecam zdecydowanie! bo problemy moga byc kosmiczne.Proponuje poczytac forum,duzo tu wiadomosci na temat bezpieczniejszego leczenia skóry twarzy niż Elocomem :notguilty:

Podziel się tematem z innymi!


  • 1
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7