Rozmowy na temat leczenia domowego, ziołolecznictwa, suplementacji, terapii niekonwencjonalnych.

Podziel się tematem z innymi!

#9536
Z uwagi na fakt, iż nigdzie nie znalazłem oddzielnego tematu dotyczącego stosowania różnego rodzaju witamin i suplementów diety pozwoliłem sobie założyć oddzielny post :) Był bym wdzięczny za informacje i doświadczenia związane w/w tematem. Na początku interesuje mnie bardzo wit D3 oraz jej pochodne. Z tego co wiem ta wit jest teraz na receptę, czy jest ona niebezpieczna w stosowaniu? Wyczytałem też, w którymś temacie, że ktoś stosuje wit D i D3 - jest w tym jakaś różnica?
PS. Dawno temu pytałem swojego dermatologa o tą wit, ale dostałem bardzo dziwna odpowiedź, a mianowicie, że jest znikome prawdopodobieństwo, że ta wit mi pomoże, i żebym nie zakrzątał sobie nią głowy... Odpuściłem więc sobie, tu i ówdzie czytam o tym jak ktoś ja stosuje i to z dobrym efektem.
Jakie witaminy polecacie?
Czy stosowanie wit na własną rękę jest bezpieczne?
#9539
Uwaga bo zabiera głos racjonalista.
W łuszczycy trzeba dbać o stan zdrowia i uzupełniać niedobory witamin, żeby po prostu być zdrowym.
Jeśli chodzi o pochodne wit d3 to świetnie sprawdza się w maściach. Maści zawierają pochodną wit d kalcytriol, takalcytol i kalcypotriol. Posiadają jednak skutki uboczne o których łatwo znaleźć informacje w ulotkach i internecie.
Niepotrzebne zażywanie witamin może być jednak groźne. http://www.we-dwoje.pl/nadmiar;witamin; ... ,2133.html

Pozostaje więc po prostu zachować umiar i lepiej skupiać się na jedzeniu owoców a nie sztucznych suplementów.
#9544
Był okres w mojej chorobie kiedy wspomogłam się witaminami i minerałami krótki............... wszelkie witaminy działają jak leki,bo i są lekami tyle że z mniejszymi skutkami ubocznymi po tym krótkim okresie suplementacji szukam odpowiednich w pożywieniu lub ziołach.
Brałam dużo cynku,magnezu i cały zestaw wit i miner do tego...................... przez miesiąc...................... poprawa była aż do remisji na rok.
Jak sytuacja jest ciężka warto się wspomóc działaniem w/w ale jeśli parę plamek lepiej poszukać odpowiednich składników w tym co jemy.
#9560
ja nie jestem zwolennikiem samodzielnego zajadania się witaminami. owszem- branie jednej witaminki raz na jakiś czas takiej typu kompleks to raczej nic złego, ale branie już witamin "oddzielnych",codziennie i każdej osobno to już ryzyko. przewitaminizowanie organizmu może być gorsze niż niedobór witamin.
#9566
Dlatego że wszelkiego rodzaju wit i minerały uważam za leki więc brałam je jako leki i dawkę leczniczą
a witamin jako takich szukam w pożywieniu
Kiedyś dostawałam na półpaśca dużą dawkę wit b1 i podziałała nie gorzej jak leki przeciwwirusowe,więc podjęłam to ryzyko sprawdzając uprzednio wszystkie za i przeciw(łącznie z poradą w aptece)co wybrać, jakie dawki bezpieczne i tak jak pisałam wspomogłam się na miesiąc czasu nie dłużej.
Dłużej zażywam tylko magnez ten mnie uspakaja no i nogi nie tańczą po nim w nocy jak to miałam wcześniej ani nie mam żadnych skurczy cholernie bolesnych.
#9580
Kochani bardzo ogólne te informacje, ale dziękuję za odzew. Basiu z tego co wiem wit B wszelkiego rodzaju są najbezpieczniejszymi wit, gdyż ich nadmiar jest usuwany z organizmu razem z moczem, wiec jej przedawkować się nie da (tak było napisane w ulotce). Dalej jednak nic nie wiem o wit D3, która ponoć dobra jest w leczeniu łuszczycy... Czy ktoś używa tej wit? Wiem tylko, że jest ona w postaci płynu, a nie tabletek. Czemu tak mnie interesuje ta witamina. Otóż powszechnie wiadomo, iż dzięki słońcu nasz organizm produkuje tą witaminę, jej niedobory w okresie zimowym mogą prowadzić do stanów depresyjnych, oraz w zimie zazwyczaj łuszczyca potrafi się nasilić. Mniemam, iż może to właśnie brak tej wit może być powodem. Jeśli się mylę, poprawcie mnie. Dlatego, zastanawiałem się, czy zanim nie będzie możliwe opalanie się na słońcu i nasycanie wit D, czy nie warto uzupełnić jej niedoborów? Ps. Tak czy tak lekarz musi receptę wypisać. Ale warto rad posłuchać :D
#9581
Moja p. doktór powiedziała "w okresie jesienno-zimowym, suplementowanie się vit.D3 to nie kaprys, to obowiązek, w naszej strefie klimatycznej". No to się suplementuję, taką dziecinną. Zakupiłam w ubiegłym roku, była bez recepty. W tym nie sprawdzałam.
Co do vit. B, to jestem jej stałym konsumentem wraz z kwasem foliowym. Mam problemy z krwią, dlatego przypisaną ja mam przez lekarza.
Z wieści: każdy łuszczyk ma niedobory tej vit., większe mniejsze ale zawsze są. Proponuję 3 miesiące w dawce zapobiegawczej, i dalej na warzywka.
Tak, tej vit. nie da się przedawkować.
Możemy mieć niezbadaną/niewybadaną ułomność śluzówki żołądka, nie jest "wyłapywana"/prawidłowo przyswajana, przez niego, właśnie vit. B w szczególności B12. Mam to wybadane, już :P
Przez 3 miesiące suplementuję się też minerałami, to podpowiedź lekarza ze względu możliwość niedoborów miedzi. I co jakiś czas krzem, chociaż ostatnio przyrzekłam sobie, że przejdę na płatki owsiane :D
Tu masz troszkę wieści z innych for http://luszczyca.org.pl/p2/forum/index. ... ntry159131
Poszperam Ci, o tej vit. D3. pamietam, ze gdzieś był cały wątek o niej :)
#9582
odnośnie wit D3 i słońca takie tylko moje przemyślenia przez ostatnią dziesięciolatkę nie korzystałam z kąpieli słonecznych jako że one mi szkodzą a nie pomagają i zastanawia mnie w jakiej depresji powinnam być a nie jestem nie suplement-uje się nią bo też nie mogę jedynie w zestawie witamin ją brałam.
Witamin z gr B też szukam w pożywieniu niby nie można jej przedawkować ale w moim przypadku każda chemia za bardzo obciąża nerki więc wolę sobie zjeść np.drożdże piekarskie.
A i w herbatkach ziołowych szukam skarbnicy witamin i tak je dostarczam :D :D :D
Np.seler ma je wszystkie czy fasolka :D :D
#9599
moim zdaniem nastąpiła jakaś dziwna moda na faszerowanie się tabletkami, trzeba czy nie trzeba to należy coś łykać- na gardło, na głowę, na zaśnięcie i obudzenie, dla energii i na wyciszenie, na palenie, odchudzanie i na regularną kupę, a cały ten koktajl pochnąć garścią witamin "na życie" po prostu. wystarczy obejrzeć jeden blok reklamowy w naszej tv i już wiemy co jest na topie. łykamy tabletki jak dropsy, a to są tylko te, które nam się WYDAJE, że są niezbędne, a do tego doliczyć trzeba te, które zapisze nam lekarz. skoro łuszczyca ma związek z kiepską pracą wątroby to ja się dziwię, że tak mały procent na nią choruje, bo ja na miejscu takiej przeciętnej wątroby też bym dawno wysiadła :D

Podziel się tematem z innymi!


O łuszczycy

Odważne nagranie Kim Kardashian. Pokazała, jak rad[…]

Doniesienia naukowe

Częstość zaawansowanego włóknienia wątroby […]

Dnia 25 czerwca odbędą się w Łodzi warsztaty dla o[…]

https://content.screencast.com/users/Plemnik/fold[…]