Życie z łuszczycą na co dzień, czyli jak radzimy sobie z naszą chorobą w codziennych czynnościach.

Podziel się tematem z innymi!

 Basieńka44
#16801
Ja myślę że za dużo tych sterydów z antybiotykiem już
trzeba to podleczyć inaczej dać skórze czas na regeneracje
skoro już sterydy nie dają rady naskórek widać ścieńczony bardzo :) :) podałam parę sposobów można je chociaż wypróbować nie zakładając z góry że nie działają
jednak efektów nie można się spodziewać jak po sterydzie 2 dni i już a przynajmniej ok miesiąca po takim leczeniu jak dotychczas :)
 Basieńka44
#16804
Oczywiście, że tak, byłam u 3 dermatologów i wszyscy oglądali zmianę, ponieważ to był mój pierwszy objaw łuszczycy. Niestety dopiero teraz została ona zdiagnozowana, dzięki czemu wiem, że muszę odstawić sterydy. Wszyscy dermatolodzy mi je przepisywali, teraz bez nich nie mogę normalnie funkcjonować:(
dlaczego
Ja już mam łuszczycę zadawnioną, więc może nie będzie tak łatwo ją zaleczyć naturalni
Nadal zmagam się ze swoim problemem. Mimo stosowania sterydu (pimafucort), zmiana się powiększa i coraz bardziej czerwieni.
nic nie piszesz o próbie chociażby innych środków stąd mój wniosek j.w.
Chodzi mi o leki, a nie dermokosmetyki i zioła. Rzeczy typu linomag, maść nagietkowa nie leczą,a ja muszę się tam leczyć, bo inaczej nie jestem w stanie się wypróżnić (przepraszam za dosłowność). Wszystko mi się tam rozrywa, jeśli nie stosuję sterydu.
Linomag czy nagietkowa to też leki i leczą z tą różnicą że naturalne i czas potrzebny dłuższy......................
Ostatniego lata miałam taki sam problem mimo że nigdy wcześniej nie poszedł tam steryd jednak dałam rade tym co napisałam wyżej
widzę jednak że czekasz na cudowny środek a takiego nie ma :)
Mam wątpliwości do maści cynkowej, bo ona działa przecież wysuszająco.
a nie boisz się używać sterydu znając jego działanie uboczne ;)
 dlaczego
#16807
Linomag czy nagietkowa to też leki i leczą z tą różnicą że naturalne i czas potrzebny dłuższy......................
Ostatniego lata miałam taki sam problem mimo że nigdy wcześniej nie poszedł tam steryd jednak dałam rade tym co napisałam wyżej
widzę jednak że czekasz na cudowny środek a takiego nie ma
Stosowalam linomag i nagietkowa rownolegle ze sterydem i nie bylo poprawy, dlatego watpie, czy same srodki naturalne poradza sobie z bardzo ostrym stanem zapalnym. Wyprobuje je, gdy uda mi sie choc troszke to zalczyc.
Mysle, ze gdybym nigdy nie stosowala tam sterydu, to zaleczylabym to naturalnie, niestety po 3 latach skora jest przyzwyczajona. Nie chodzi o to,ze spieszy mi sie do dobrych efektow, tylko o to, ze kiedy jest zle, nie jestem w stanie sie wydalac, tak jak pisalam. To nie jest kwestia swedzenia, czy defektu kosmetycznego, tylko tego, ze robi sie rana, nieustannie zanieczyszczana przez kal.
Przyszla mi do glowy fototerapia, ale nie wiem, czy mozna na tamte miejsca.
 Basieńka44
#16808
To nie jest kwestia swedzenia, czy defektu kosmetycznego, tylko tego, ze robi sie rana, nieustannie zanieczyszczana przez kal.
I ja nie o tym na swędzenie polecała bym zupełnie co innego
nieustannie zanieczyszczana przez kal.
tym bardziej logiczne dla mnie są okłady z ziół ściągających jak kora dębu,czy rumianek i odkażających jak i częste przemywanie
przekonywać jednak nie mam zamiaru
maść cynkowa pokrywając ranę nie dopuszcza do nadkażenia tego miejsca tak samo i wazelina zmiękcza skórę przez co wypróżnienia stają się mniej bolesne i nie dopuszcza do zabrudzenia ranki
Czym wobec tego chcesz to zaleczyć?????????????????????????
podałam ci swoje metody którymi zaleczyłam taki stan :)
z dobrym skutkiem
nawet jak pracujesz nie widzę problemu w pracy przemyć co jakiś czas tych okolić i posmarować
 Basieńka44
#16810
Czy nawet zrobienie okładu z wacika zmoczonego w rumianki czy korze i założenie nieprzemakalnej podpaski :)
taki okład będzie dłużej działał i zmiękczy skórę dzięki czemu nie będzie pękać a się goić
Problemem może też być przerost flory bakteryjnej jelita grubego
tutaj może okazać się pomocne picie kory dębu, szałwii czy rumianku.
Awatar użytkownika
 antonia
#16811
Tu Basieńka ma rację.Jeżeli sterydy przestały pomagć, to znaczy, że skóra już się uodporniła i trzeba zmienić sposób leczenia. Dobrze jest nosić ze sobą w torebce mały, zakręcany pojemniczek ze świeżo nasączonymi szałwią chusteczkami do nosa i tym oczyszczać często chore miejsce nawet, gdy się jest poza domem i posmarować kremem lub maścią gojącą z rodzaju nagietkowa czy rumiankowa. To jest obowiązkowe jeśli chce się te zmiany wyleczyć i wcale nie takie trudne do wykonania. Trzeba też pamiętać, żeby zmieniać maści i nie przyzwyczajać skóry do jednej, bo się nie chce goić. Do tego trzeba trochę cierpliwości, myślę, że to lepsze niż naświetlanie w tych miejscach lampami. :)
 Basieńka44
#16838
Zapomniałam dopisać
do tych sposobów co podałam wyżej
pomocne może okazać się zrezygnowanie a produktów mlecznych słodkich i mącznych co najmniej na miesiąc bądź ich mocne ograniczenie
jak i picie wody z cytryną szklaneczka na czczo jak i przez cały dzien :D :D
 Aśka
#16839
Witam,
chciałam wtrącić kilka słów:) Ja też bardzo długo leczyłam miejsca intymne i okolice odbytu sterydami i antybiotykami...efekt był taki, że trudno mi było to odstawić bo wiadomo, co działo się po paru dniach! Przemęczyłam się jednak i posłuchałam porad na forum-spróbowałam maść nagietkową, ale u mnie spowodowała jeszcze większe zaczerwienie i swędzenie. Zamieniałam ją na balsam nagietkowy herbamedicus i o niebo lepiej, na okolice odbytu stosuje bepanthen, który podebrałam kilkumiesięcznemu synkowi:) Początki z naturalnymi lekami są trudne, bo efekty nie są widoczne od razu, ale warto spróbować!!! Nie wyleczyłam zmian, ale są mniej czerwone i nie swędzą,a to dla mnie najważniejsze! Moja rada- warto spróbować przez kilka dni i zobaczyć- najpierw jest gorzej (po ostawieniu sterydów), ale później przychodzi ukojenie:)
 Basieńka44
#16840
Zgadzam się że balsam inaczej działa jak maść
ale okłady z ziół swoje robią rumiankowa bardzo dobrze wyciąga stany zapalne i łagodzi jak i płatek kosmetyczny przyłożony na to miejsce zmoczony w rumianku
można sobie pomóc ale...................................
 Aśka
#16841
okładów jeszcze nie próbowałam i chciałam zapytać o ten rumianek- chodzi o taki zwykły np.ekspresowy w torebkach?

Podziel się tematem z innymi!


  • 1
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 19

Do zobaczenia jutro :* :* :*

Doniesienia naukowe

Gluten - czy rzeczywiście szkodliwy dla skó[…]

parę pytań :)

Niestety nie. Permanentny brak czasu.

Naswietlania

Możesz spróbować. Nie słyszałem o naświetla[…]