Tu pytamy, polecamy i odradzamy sobie szpitale, kliniki, sanatoria oraz lekarzy.

Podziel się tematem z innymi!

 Alicja
#25761
Wybieram się na Islandię by skorzystać tam z kąpieli w wodach Blue Lagoon. Poza tym nabyć tamtejsze dermokosmetyki. Jesienią jadę do Iwonicza-Zdroju, podobno tamte wody też pomagają w leczeniu łuszczycy. Czy ktoś ma jakieś doświadczenia z moczenia się w wodach siarczkowych? Z leczenia sanatoryjnego wogóle?
Przyznam, że zaczynam mieć dość mojej koleżanki-łuszczycy, bo po względnym uspokojeniu się nastąpił duży wysyp, zmiany poszerzają się i nowe pojawiają się w miejscach do tej pory wolnych. Nie wiem, co moźe być przyczyną, bo nie zmieniłam trybu życia, przyzwyczajeń kulinarnych równieź, a zapalenie krtani " wyskoczyło" po wysypie. Maści, które do tej pory pomagały, jakoś teraz przestały się starać i nie mam pomysłu, co dalej. Na razie lampy, maści z ichtiolem, hydrocortisonem i kwasem salicylowym plus maść z siarką i mediderm, ale efekty mierne.
Wiem, że nie pozbędę się tego na stałe, ale chociaż na chwilę chciała bym...
Awatar użytkownika
 Paweł
#25762
Islandia... jedno z moich marzeń, żeby kiedyś tam się wybrać :)

Doświadczenia z sanatoriami i kąpielami siarczkowymi nie mam, ale pewnie ktoś z forum korzystał z takich dobrodziejstw :)
 Alicja
#26111
No i właśnie jestem na Islandii, po kilku wizytach w Blue Lagoon. Muszę przyznać, że nie spodziewałam się tego, czego doświadczyłam. Poza tym, że jest tu pięknie, mroczno i ponuro zarazem, to i tak jest to piękny kraj. Nie jest to moja pierwsza wizyta w kraju ognia i lodu, pewnie nie ostatnia, bo mieszka tu moje dziecko.
Kąpiele w wodach siarczkowych to coś wspaniałego, skóra moja zareagowała bardzo dobrze, do tego balsam, żel do kąpieli...
Nie wiem, na ile działanie tych środków pomaga mojej skórze, poza tym, że czuję się wspaniałe po kilkugodzinnym moczeniu w solance w temperaturze od 37 do 40 stopni, zapewne skojarzone działanie maści,solanki i kosmetyków dają taki efekt.
Czytałam na tym forum wpisy, że na czas testowania kosmetyków odstawiali maści- moim zdaniem to błąd, bo to są kosmetyki, może ich składniki są lepsze(?), lepiej działają, ale nie są lekami, nie leczą, wspomagają leczenie. Fakt, nie są tanie, komplet sól, balsam, maska do ciała i żel do kąpieli to bardzo duży wydatek, zwłaszcza że pojemności nie są duże i nie starczą na długo, ale nie zastąpią leczenia.
Jak na razie zauważyłam postęp, zobaczę, co będzie dalej. Szkoda, że nie robiłam zdjęć, ale ja widzę i czuję różnicę.
Jadąc tu, moje stopy i dłonie były, że tak powiem, w stanie dość dobrym, teraz są w dużo lepszym , jeszcze czeka mnie kilka wizyt w wodach siarczkowych, efekt będzie za jakiś czas.
Nie namawiam do kupna kosmetyków z Blue Lagoon, bo to wydatek w granicach 200-350 euro, nie są więc tanie. Każdy na tyle zna swoje ciało i chorobę, by wiedzieć, co mu pomaga. Ja wypróbuję, oczywiście w skojarzeniu z maściami na bazie mocznika, wazeliny i euceryny, kosmetyki będą dodatkiem.
 Alicja
#26112
Jeżeli ktoś jest ciekawy cen kosmetyków Blue Lagoon, polecam w Google wpisać : www.bluelagoon.com i wejść do sklepu. Może nie da się nabrać na "okazyjnie niskie ceny",co czasem się zdarza.
Awatar użytkownika
 antonia
#26114
Już sam fakt , że jesteś zauroczona miejscem wypoczynku wprowadza Twój organizm w samoleczenie. Radość i miłość bardzo oddziaływuje na stan naszego zdrowia i rzeczywiście powoduje cuda. Tak samo jest z kosmetykami, wierzymy, że te droższe są lepsze i bardziej wpływają na naszą skórę. Cieszę się razem z Tobą, że zdrowiejesz w tym pięknym, magicznym miejscu i serdecznie pozdrawiam.
Awatar użytkownika
 szater
#26122
stosowałam te kosmetyki,aby sprawdzic ich skutecznosc odstawiłam leczenie,niestety jak wszystkie kosmetyki tylko łagodziły,zbyt duza kasa za cos co można osiągnąc tanszymi ,polskimi zamiennikami.Faktycznie sam pobyt już wpływa lecząco a kąpiele w solankach to cudowna rzecz.Widze też róznice gdy lece do Turcji czy Tunezji...słoncie i zasolona woda,działa cuda....bez kosmetyków specjalnych xd masz możliwosc korzystaj,ja bym sie jedynie nie zachłystywała działaniem owych kosmetyków bo tam owszem działają bo współgrają z atmosfera i kapielami,tu może byc różnie.Sól i błoto z MM tam na miejscu działa cuda tu przywiezione...już niestety nie.
Zdrowiej,,ciesz sie dzieckiem i.....moze zorganizuj jakies tanie noclegi i.....zabierz jeszcze kogos ze soba,chetnych może byc :)
 Alicja
#26198
To wszystko prawda, tam nawet gorąca woda do ogrzewania domów i z kranu jest z gorących źródeł, dlatego nie radzę myć zębów w cieplej wodzie z kranu ( czuć nieświeźym jajeczkiem),lepiej zagrzać w czajniku. Natomiast woda zimna jest naprawdę smaczna, czajnik po siedmiu latach uźywania nie ma osadu.
Nie uważam, by cena kosmetyków świadczyła o ich jakości, sama na codzień uźywam Medidermu, serii Eucerin lub Cetaphil. I nie rezygnuję z maści leczniczych, kosmetyki to tylko dodatek. Te, kupione w Blue Lagoon to po prostu jednorazowy upominek, kosztowny, ale nie powszechny.
Jadąc na Islandię trzeba liczyć się z kosztami, niestety, zwłaszcza jeżeli nie mamy tam znajomych, którzy udzielą gościny i poźyczą samochód. Z Reykiaviku do Blue Lagoon jest około 40 km, komunikacja miejska jest droga, samochód jest niezbędny. Są hostele, gościńce, no i hotele- ale i tak niezbędny jest samochód. A wypoźyczenie też jest drogie - jak na polskie zarobki i przeliczniki.
U nas teź są wody siarczkowe,zapewne o innym nieco składzie, ale i tak warto skorzystać.

Podziel się tematem z innymi!


Super to słyszeć! Nareszcie mamy jakiś osąd po dłu[…]

Leki prowokujące wysyp

Witam polecam lek na łuszczycę http://pachnacakra[…]

O łuszczycy

Akademia Łuszczycy i ŁZS "Łuszczyca i ŁZS od […]

O łuszczycy w telewizji

O łuszczycy znów w PnŚ: http://www.pytanien[…]