Jesteś nowy(a) na forum? Przywitaj się, przedstaw, napisz kilka słów o sobie, swoich zainteresowaniach, jak rozpoczęła się u Ciebie łuszczyca.

Podziel się tematem z innymi!

 krzychu
#27526
Mam na imię Krzysiek i mam 31 lat. Szczerze mówiąc to nie spodziewałem się u siebie łuszczycy. Chodziły mi po głowie różne choroby o wiele bardziej poważniejsze. Mam nerwicę, która zaczęła się mniej więcej w maju 2016 roku. Kto to przechodził to pewnie zdaję sobie sprawę, że człowiek podejrzewa u siebie wszystko - od guza mózgu po raka jelita. Jestem nieźle przebadany, kilka razy krew, mocz, usg brzucha, echo serca, TK głowy i inne cuda. Wysypka pojawiła się może w lipcu? Nie wiem. Moja żona zauważyła przebarwienie skóry na plecach. Potem lekka wysypka pod lewą piersią, następnie pośladek i udo. Ani trochę mi to nie przeszkadzało, nie rozrastało się, nie piekło, nie bolało, nie swędziało. Przyzwyczaiłem się do tego. Nawet nie było za bardzo widoczne. Pewnego dnia siedząc przed komputerem i "wymyślając" sobie śmiertelne choroby, jakaś wysypka zaczęła mi wyskakiwać na przedramieniu. Też mało widoczna, ale postanowiłem wreszcie pójść do dermatologa. Pani mi powiedziała, że są to zmiany łuszczycowe. Dała Advantan na wszystkie zmiany i co się zdziwiłem Clotrimazolum na pierś i plecy. Myślę no to fajnie łuszczyca ! Trochę się podłamałem, ale co poradzę. I oczywiście najważniejsza rzecz - przestroga. Brałem od maja Propanolol, potem jak lekarz stwierdził, że mam może uczulenie dowalił mi Concor :) Nie biorę od listopada już nic na nerwicę bo już o niej zapomniałem przy łuszczycy :) Steryd stosuję do zaleceń lekarza. 7-10 dni (jestem w 5 dniu kuracji i prawie wszystko zniknęło), potem w razie potrzeby 2 razy w tygodniu. Zmiany nie przekraczają 15cm kwadratowych na razie. Bardzo bym nie chciał przesadzić. Nie wiem jak będzie się to rozwijać. Znając moje szczęście wysypie mnie, a nie chce uodpornić skóry. Co robić jak już przestane brać ten steryd ? Na razie to mam czarne myśli... Nie wiem co robić.
Awatar użytkownika
 szater
#27530
przede wszystkim wes porządny oddech i....zrelaksuj sie...Łuszczyca to nie wyrko a i smiertelną chorobą też nie jest...nie szukaj po necie,tu na forum masz wiadomosci ,które są ci potrzebne,spokojnie przejrzyj tematy,znajdziesz dużo parad,może cos sprawdzi sie u ciebie.Czytaj i rozmyslaj,pytaj a zawsze chetnie poprowadzimy dalej. Zycze radosci zycia,pogody ducha i...wiecej optymizmu,sciska ciepło :)

Podziel się tematem z innymi!


O łuszczycy

Sanatorium 2019 na NFZ. Zmiany i nowe zasady skier[…]

Fundacja "Tak, mam łuszczycę" zorganizow[…]

W Dermoklinice w Łodzi ruszył ośrodek leczenia bio[…]

Doniesienia naukowe

Zastosowanie fototerapii w leczeniu łuszczycy: htt[…]