W tym miejscu piszemy o przebiegu swojego leczenia, radzimy się innych odnośnie leczenia własnego przypadku choroby.

Podziel się tematem z innymi!

 Bartj
#29693
Czesc,

Temat dla mnie bardzo świeży bo łuszczycę zdiagnozowano u mnie 2 tyg temu... jednak nie chce popełniać błędów w leczeniu i chce dowiedzieć się jak najwiecej o tej chorobie. Siedzę i czytam fora, artykuły itp żeby zyskać wiedzę.

Jako, ze jestem z Lublina trafiłem na ponoć dobrego specjalistę - dr Borzeckiego.
Zmiany mam póki co na głowie i jedna na plecach - zapisał mi maść robiona (coś na bazie siarki) i Daivobet żel i belosalic płyn. Leki kupiłem ale poczytałem, ze te dwa zawierają steryd wiec póki co smaruje tylko maścią robiona - ona ściąga łuskę ale poza tym niewiele się zmienia.

Boje się zaczynać od sterydów - zacząłem od razu stosować dietę - nie jem czerwonego mięsa, słodyczy, nie pije alkoholu (a jestem fanem whisky:( ) itp itd.
Ogolnie ryby, warzywa, owoce, razowe pieczywo. Kupiłem tran i biorę codziennie. Tak od 2 tygodni.

Nie wiem jak to się rozwinie i póki co trochę nie wiem co robić - czy brać te dwa leki, czy szukać bardziej naturalnych rozwiązań. Jako, ze mam tylko prysznic nie skorzystam z kąpieli z solą morska, zamowilem tylko mydło aleppo i stosuje szampon z dziegciu.

Czy Wy - doświadczeni na polu walki z ta choroba - macie jakieś sugestie? Czy sięgnąć po leki czy próbować narazie obserwować i stosować bardziej naturalne rozwiązania?

Nie ukrywam, ze stresuje mnie świadomość posiadania tej choroby bo jej rozwój
w widoczne miejsca nie pozwoliłaby robić mi tego czym się zajmuje zawodowo...

Dziękuje za każda sugestie i trzymam kciuki za Was wszystkich w walce z tym cholerstwem!
#29698
Dwa tygodnie te preparaty mógłbyś stosować. Sterydów nie wolno stosować długoterminowo. A możliwe, że zeszłoby Ci po tym. Ale nie jest to gwarantem. Bo jeszcze nie wiesz, jak Twoja skóra zareaguje.
#29721
podziwiam ludzi ,którzy nie mając doswiadczenia ida do lekarza dostają leki a potem sami ordynuja sobie leczenie w/g widzi mi sie...dramat.

Daivobet to najlepszy w tej chwili lek,dodatek sterydu jest niewielki a w ruchu ciągłym mozna go stosowac 93tyg :P

Sterydy pomagają nam w chorobie i sa jedną z form leczenia,nie mozna ich używac cały czas ale pod okiem lekarza i owszem.

Sterydy stosuje sie w odpowiedni sposob,nie mozna go skonczyc ot tak z dnia na dzien...pomału i powoli sie wycofywać

Zel masz do skóry głowy wiec jak stosujesz jedno nie stosuj dziegci.

No nic pozostaje ci zaakceptowac fakt ,że masz łuszczyce,nie masz wyjscia bracie...zdrówka i powodzenia,forum to skarbnica wiedzy,poczytaj a wrazie czego ...pytaj :D
#30092
Po roku walki stwierdzam, ze chyba nic na to dziadostwo nie działa - lekarz leczył mnie daivobetem, belsoaliciem, salbetanem (oczywiście nie na raz), do tego płyn z cygnolina, robiona pasta do usuwania łuski. Po niczym nie widzę efektów / cały czas to praktycznie tylko skóra głowy - plus jakaś plamka jedna na plecach, czasem się coś gdzieś pojawi - np pachwina czy okolice intymne ale szybko znika.

Zdziwiło mnie to, ze na sterydy żadnej reakcji. Teraz chyba zrobie chwile przerwy od leków i spróbuje bardziej naturalnych metod / zobaczę jak to na mnie działa. Diety staram się przestrzegać choć nie tak rygorystycznie jak na początku (w 3 miesiące schudłem 20kg). Łatwiej jest na pewno latem z dieta ale i słońce wtedy pomaga.

Kupiłem tez ta chińska maść ale nie wiem czy można nią smarować skore głowy? Największym problemem jest to, ze jestem nerwus i się drapie.... to chyba najtrudniej zwalczyć. Nie swędzi mnie ale ja po prostu nienawidzę mieć czegoś na skórze i zaraz zdrapuje...
#30093
Możesz spróbować chińską maścią na skrę głowy. Tylko ona ma pewnie w składzie steryd.

Rozdrapywanie to spory problem. Bo nieustannie uszkadzasz zmiany i zdrową skórę, i rozprzestrzeniasz w ten sposób chorobę.
#30125
Witam,
Wczoraj i u mnie po raz pierwszy zdiagnozowano to dziadostwo :angry: Mam krosty na rękach, nogach, plecach i strasznie swędzi mnie głowa. Trochę wiadomości o tej chorobie mam, bo mój mąż ma od wielu lat łuszczyce jednak praktycznie totalnie się poddał i nie uznaję leczenia.
Trochę mnie to dziwi, że piszecie o diecie, bo ja jestem wegetarianką, jem zdrowo,używam zdrowych olej, staram się używać tylko swoich produktów, dodatkowo od 2 miesięcy wyłączyłam praktycznie cukier, produkty przetworzone, pszenicę i czemu akurat w tym momencie to się ujawniło. Oczywiście lekarz przepisał maść sterydową naprzemiennie z emolientem żeby jak to mówić oszukać skórę plus chodzę na naświetlanie. Ale jestem i tak pod łamana. Skoro zdrowe odżywianie, zdrowy tryb życia wręcz uaktywnił to co teraz robić :please:
#30127
Witam, niestety dieta nic nie pomaga bynajmniej w moim przypadku. Stosowałam dietę Ewy Dąbrowskiej może złagodziła trochę objawy lecz nie pomogła, niestety każdy stres i każda infekcja nasila chorobę a najbardziej uaktywnia się wiosna i jesienią. Mam 28 lat choruje od 16 roku życia a od 20 roku Życia dodatkowo na luszczycowe zapalenie stawów. Próbowałam już chyba wszystkiego dla mnie najlepsza okazała się maść daivobet oraz naświetlania na rok dały mi ukojenie jednak jak wiadomo choroba powraca. Teraz maść działa ale wychodzą kolejne zmiany. :( mam nadzieję że kiedyś będzie sposób na wyleczenie jej a nie tylko zaleczenie.

Podziel się tematem z innymi!


Potrzebuję ogromnej POMOCY.

Te przebarwienia z czasem powinny zniknąć. Kiedyś […]

Leki te obniżają działanie układu odpornościowego,[…]

Laminine

Tak bardzo w to wierzyłam, skończyło się na zaciąg[…]

Łuszczyca kropelkowa

Witaj Weroniko :) sprubój maści Sorion, je[…]