Baner fototerapia
W tym miejscu piszemy o przebiegu swojego leczenia, radzimy się innych odnośnie leczenia własnego przypadku choroby.

Podziel się tematem z innymi!

#26652
Witam
DZIEŃ 1

Ostatnio na wiosnę trochę się leczyłem ale jakoś nie miałem motywacji i spocząłem na laurach , dla tego zakładam tą foto-relację moją motywacją będziecie ,wy' a także to że dokładnie 3 września mam wesele mojej siostry został mi tylko miesiąc aby coś z tym zrobić .
Dziś powiedziałem lekarzowi że jeśli zmiany do września znacznie się nie cofną to wystawi mi skierowanie do szpitala bo szkoda mi już kasy i nerwów na te choróbsko .
Dla tego daje chorobie i sobie tą relacją ostatnią szansę
mam nadzieję że tym razem odpuści .
Co dziennie będę się starał relację aktualizować zdjęciami i krótkim opisem co u mnie słychać ,zdjęcia będą różnej jakości bo nie które będę robił sam ale postaram się nagonić żonkę aby mi w tym pomogła .
Jeśli chodzi o leczenie to będzie to salicyl 10% potem cygnolina 0.25% i 0,5% ,dodatkowo solarium może witamina D3 ,jak na razie zaczynam salicylem aż łuska ustąpi ,
dodam że nie będę chodził cały czas wysmarowany całymi dniami bo nie mam na to czasu ,ogranicza mnie praca w trybie zmianowym więc będę się smarował o nie regularnych porach ale będę chciał to robić co dziennie .
Diety żadnej nie przewiduję ,piwka napić się też lubię,więc w tym temacie nic zmieniać nie będę .
Dziś zacznę salicylem ,posmaruję całe ciało dość obficie aby móc założyć stary dres i niczego nie zaciapać w domu na dłonie będę zakładać rękawiczki foliowe bo tam też mam zmiany i to dość widoczne ,głowę mam na razie czystą ,dość krótko się golę i to samemu maszynką ,jak są zmiany to stosuję dermovate i elocom tak przez 2-3 dni max zależy ile tych zmian jest potem jest spokój na miesiąc może dwa ,od czasu do czasu posmaruję głowę spirytusem salicylowym ale to rzadko , jeśli chodzi o nawilżanie głowy do zauważyłem że dobrze działa balsam po goleniu nivea ,nieraz sobie nim posmaruję głowę a że mam krótkie włosy to nie stanowi dla mnie problemu .
Będę w miarę często tu zaglądał bo liczę też na waszą pomoc .
Teraz zdjęcia na stan obecny .

ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek

Do jutra :)
#26654
Witam ponownie .
właśnie jestem po smarowaniu maścią salicylową 10% od szyji po stopy , jutro rano zobaczymy co z tego wyjdzie i jak wyglądają zmiany po jednym dniu smarowania , maść zostawiam na noc , jeszcze przed samym spaniem się dosmaruję , jutro ok. godz. 11 planuję zmywanie do zmywania będę używać szarego mydła , właśnie żona poczyniła zakup , potem idę do pracy więc przez 8 godz. może zmiany za bardzo się nie zmienią .zobaczymy , bo wieczorem po godz.22 znowu smarowanie .
pozdro.
#26658
Witam
DZIEŃ 2

Właśnie jestem kilka minut po zmyciu salicylu ,powiem tak po całej nocy nie komfortowego spania w dresie i mając na sobie te mazidło ,szału nie ma .
jedynie gruba warstwa łuski z kolan ustąpiła ,na plecach też troszkę jakby mniej .
Dziś wieczorem dalsze smarowanie ,puki co za oknem super pogoda u mnie termometr pokazuje aż 55'C w słońcu więc idę się trochę przypalić .
pozdrawiam

ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek
#26661
radek111 pisze:... ,puki co za oknem super pogoda u mnie termometr pokazuje aż 55'C w słońcu więc idę się trochę przypalić .
A nie zapomnij przed opalaniem bardzo dokładnie zmyć mydłem te częsci ciała na które nakładałeś salicyl, bo inaczej pozostaną Ci na stałe ciemniejsze plamy.
#26664
Dzięki antonia za radę bo nie wiedziałem , z wylegiwania na słońcu nic nie wyszło bo musiałem dzieckiem się zająć a potem do pracy , popatrzę jeszcze w neta i idę znowu się smarować ,nawet nie chcę mi się myśleć jak ja zasnę w tych dresach jak taka duchota za oknem i w domu . :notguilty:
#26665
radek111 pisze: ,nawet nie chcę mi się myśleć jak ja zasnę w tych dresach jak taka duchota za oknem i w domu .
Nie rozumiem o co chodzi z tym dresem, czy nie lepiej poświęcić jedną pościel na takie smary i spać wygodnie zamiast męczyć się w dresie?
#26669
Śpię w staarych spodniach dresowych i koszulce z krutkim rękawem , napewno wygodnie by było bez :D .
od wczoraj śpię na osobnym łóżku sam , pościeli mi nie szkoda bo jest do stara letnia cienka kołdra i stara poszewka na poduszkę wraz z prześcieradłem , szkoda mi tylko mojego smarowania bo przecież jeśli mam coś na sobie to, to mnie chroni przed wytarciem tych maści o pościel i nie dość że rano maści będą na pościeli to ja będę suchy w dodatku bęďą nie przyjemne w zapachu i samo spanie następnego dnia pod taką usyfioną pościelą raczej daje mniejszy konfort wypoczynku a po za tym tego nie da się wywietrzyć tak jak przepoconej pościeli , dla tego wolę tz.dres bo maści zostają na nim i całą noc wcierają się w ciało .
Myślę że rozumiesz o co mi chodzi , a poza tym lepiej wyprać co 2 dni stare spodnie i koszulkę niż pościel . ;)
Nie ma takiej choroby przy której nie trzeba by było się trochę po mordować :crazy:
#26671
Radku, niedawno opisywaliśmy na forum leczenie chińską maścią ziołową Yiganerjing. Ja Ci mogę śmiało ją polecić, bo zalecza szybko i bez plam, Wchłania się bardzo dobrze więc nie musisz spać w ubraniu, ładnie pachnie, po za tym jest bezsterydowa a to największy plus. No i jest tania, więc można sobie pozwolić smarować nią cieniutko całe ciało.
Poczytaj opinie tutaj:
leczenie-niekonwencjonalne/yiganerjing- ... t3159.html

Podziel się tematem z innymi!


Stosujecie tą chińską maść jest pewno z domieszką[…]

O łuszczycy

Badania Kliniczne Oczami Polaków – so[…]

O łuszczycy w telewizji

Rozmowy o łuszczycy w Dzień Dobry TVP 3 Kielce: ht[…]

W Łodzi odbędą się warsztaty radzenia sobie ze str[…]