Tu piszemy o leczeniu tradycyjnym stosowanym w łuszczycy, czyli o maściach, płynach, tabletkach i zastrzykach oraz o światłolecznictwie.

Podziel się tematem z innymi!

 burak
#29765
12 tyg LDN .nie wiem czy to przypadek czy nie , ale dużo mniej mnie wszystko boli.Czasem zapominam że mnie powinno boleć a nie boli.Mam nadzieje że to działa.Pierwszy raz od czterech lat wbiegłem po schodach.Jeśli chodzi o skóre to nie widzę zmian.(moja żona mówi że jakieś sa bledsze).Będę informował czy sie zmienia coś na lepsze.Dalej LDN.
#29830
20 tyg LDN.Stawy prawie nie bolą.Grałem dziś w piłke;)to było super.Zmiany na skórze bez zmian, ale stawy lepiej.Czasem zapominam że bolą,mam nadzije ze to nie remisja chwilowa.Ale nie miałem takowej z 4 lata.Dam znać jak idzie dalej.Pozdro
#29854
kolanowe bardzo bolały,Były tkliwe.z łóżka ledwo wstawałem.Przy wchodzeniu a najbardziej przy schodzeniu.Teraz jak mnie coś zaboli to zdziwiony jestem,ale czasem troche.Jeszcze nie jestem tak sprawny jak 10 lat temu ale juz blisko.Na mnie chyba działa. Tydzien temu dołączyłem sorion i prawie czysty jestem.Chętnie bym spróbował na innych tą terapie ale chyba chetnych nie ma.Może uda mi się jakieś badania zrobić państwowe.Ale wątpie bo to tylko homeopatia.Pozdrawiam
#29856
Super ze pomaga. Na mnie tez działało i wrócę do ldn, tylko w tej chwili biorę leki na inna chorobę, które koliduja z naltrexonem.
Na wikipedii pisze ze w tej chwili trwają badania nad skutecznoscia naltrexonu w niskich dawkach w łuszczycy i łzs
#29882
No i wrocilem do LDN. Dzis mija 4 tydzien terapii. Na poczatku lipca miałem nowy rzut łzs. Poszło na łokcie, barki, nadgarstki i niektóre stawy palców. Ból jeszcze większy niż w stawach nóg. Utrudniał spanie, o pracy nie było zbytnio mowy (jestem rolnikiem). Tydzień po tym rzucie łzs zacząłem terapie naltrexonem w dawce 3.5mg. Juz drugiego dnia poprawa o 20-30% jeśli chodzi o ból stawów! Po tygodniu mogłem juz wrocic do pracy. Na dzień dzisiejszy ręce bola tylko trochę. Jest poprawa o 70% czyli bardzo dużo. Co ciekawe w stawach nóg poprawiło się "tylko" o jakieś 20%. Może to dlatego ze nogi mam zajęte dłużej tj. juz ponad 5 lat? Ze skora juz przed terapia było dość dobrze. Teraz w ogóle nie smaruje niektórych miejsc np. stóp czy brzucha i zmiany nie wracają.

Podziel się tematem z innymi!


  • 1
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7