Baner fototerapia
Tu jest odpowiednie miejsce, aby porozmawiać na temat spożywanych produktów, diety w łuszczycy.

Podziel się tematem z innymi!

#17032
Bo jeżeli nie ma... :D
Może jest to jakiś sposób..
Szukałam na forum coś na ten temat, ale z marnym skutkiem. Nie chodzi mi o diety, eliminowanie tylko niektórych produktów, ale przede wszystkim o weganizm w czystej postaci (albo chociaż wegetarianizm).
Plisss pomóżcie mi odszukać jeżeli temat już istnieje :)
Dzięki.
Ewelina
#17033
Hej! Byłam wegetarianką przez 6 miesięcy ;) weganką przez miesiąc (oczywiście to wszystko nie z miłości do zwierząt :P ). Wegetarianizm nie wpłynął na ł w jakiś konkretny sposób, nie zważyłam różnicy, może na początku była niewielka poprawa... Weganizmu nie polecam – bardzo mnie osłabił (ten w czystej postaci eliminuje prawie wszystkie produkty :annoyed: ). Ale może stosowałam tę dietę za krótko... :P
#17075
Moja siostra od roku jest weganką, ale nie powiedziałabym, że ma ograniczone menu, wręcz przeciwnie. Kiedyś dopiero po zjedzeniu kotleta jej produkcji dowiedziałam się, że nie było tam ani grama mięsa. Je mnóstwo warzyw, owoców, ziaren i robi to bardzo smacznie i świadomie.
W domu zaczęłam wprowadzić zmiany bardzo powoli, bo Mój Luby to zdeklarowany mięsożerca (dodatkowo to On najczęściej gotuje :)), ale dodatkową motywacją było by gdybym wiedziała, że ma to pozytywny wpływ na „Ł”.. :)
#17087
gdybysmy mieli byc roslinozercami to nasz układ pokarmowy byłby troszke inny,zęby bysmy mieli tez inne o dodatkowym żołądku nie wspomne....człowiek od zarania wieków był mysliwym,jadł mieso i dojadał zielonkami....mieso jest naturalne,rosliny w tej chwili to jedna chemia lub chemią sypane,podlewane(kwasne deszcze)zachowac nalezy umiar we wszystkim a wtedy i zdrowo i madrze.....taki wniosek ze swojego życia wysnułam :notguilty:
#23968
Witam
Podbijam temat. Opowiem o sobie i swoich obserwacjach. Mam 34 lata, od 19 lat jestem wegetarianka. Nie miałam problemów ze skóra praktycznie nigdy. Do czasu obrony magisterskiej , mój promotor robił mi straszne problemy co wówczas kosztowało mnie sporo nerwów. Tak pierwszy raz zostałam "naznaczona".. Wysyłalo mnie głownie na głowie. Przeszło samo (dużo słońca i chyba jakis szampon z siarka z Joanny) po obronie-czyli trzymało mnie od maja do grudnia 2006r. Potem zaszłam w ciąże i nie miałam występów do roku 2012. Wtedy lekarz podejrzewał u mojej córki białaczkę, wiec stres potworny. Wysypalo mi trochę na głowie (okolice uszu i karku) plus na łokciu plamka. Dostałam jakaś maść na receptę i zeszło po ok tygodniu. Córka całe sZczescie nie miała białaczki..wiec i stres odszedł w niepamięć. Tak jak wspomniałam nie jem mięsa od kilkunastu lat. W rodzinie łuszczycę miał dziadek którego nigdy nie poznałam. Brat ma dość silne wysypy na skórze (nogi, ręce plus głową) on sie leczy od liceum u dermatologów, ma 32 lata teraz. Ja nigdy u dermatologów nie byłam. I brat je mięso !!! Może ma to jakis związek z dieta. Pisze o tym, bo może to komuś pomoże. Moja dieta to głownie warzywa gotowane i surowe, kasza,ryż, pasta(rzadko), jaja, sery, pieczywa bardzo mało używam. Z tl. Zwierzęcych tylko masło ale rzadko, głownie tl.roslinne - oliwa z oliwek. Na studiach jadłam głównie zupki chińskie, brokuły, ryż, kasze o tez spokojnie było. W moim przypadku łuszczycq ujawnia sie w bardzo stresującym momencie zycia. Do tej pory 3 razy w życiu. Magisterska, domniemana choroba córki i półtora roku temu wyjeżdżałam zagranice szukać lepszego zycia, zostawiają córkę i męża w Polsce prawie na rok czasu. To był bardzo ciężki okres w moim życiu. Wszystkie trzy wysypy były raczej delikatne w porownaniudo tego co czytam. PowodZenia życzę i jakby ktos miał pytania to z chęcią odpowiem.
 karo.kari
#25255
Z tą dietą wegańską i wegetariańską to ostrożnie. Jestem wegetarianką od roku, jeśli chodzi o łuszczycę to poprawy szczerze powiedziawszy nie zauważyłam za to bardzo muszę pilnować poziomu żelaza, o B12 już nie wspominając...
Ktoś podał argument przeciwko diecie wege, że wszystkie warzywa to teraz chemia. Zwierzęta zjadają tę samą chemię, a dodatkowo dostają masę antybiotyków, leków, hormonów wzrostu- chemia w czystej postaci, aż dziwne, że nie świecą. Obecnie mięso jest tak samo niezdrowe jak chemiczne warzywa (lub jeszcze bardziej).

Podziel się tematem z innymi!


Stosujecie tą chińską maść jest pewno z domieszką[…]

O łuszczycy

Badania Kliniczne Oczami Polaków – so[…]

O łuszczycy w telewizji

Rozmowy o łuszczycy w Dzień Dobry TVP 3 Kielce: ht[…]

W Łodzi odbędą się warsztaty radzenia sobie ze str[…]