Strona 5 z 6

Re: Wysyp łuszczycy po długim czasie.

PostNapisane: 14 cze 2017, o 21:18
przez kruszynka
U mnie te plamy są na rękach, plecach i brzuchu. Troszkę na nogach. Poza tym zmiany na nogach, stopach i pośladkach wolniej się goją. Nadal smaruję wszystko cieniutko Daivobetem na noc. Pierwsza tubka 60 g starczyła mi na 8 dni (podobno nie wolno przekraczać 100 g na tydzień). Druga starczy chyba na 1 dzień dłużej więc to już coś. Rano wcieram mediderm, po pracy krem konopny.
Dostałam ostatnio próbki Paradermu Psoric na dzień (z dziegciem i mocznikiem) i na noc (z dziegciem i kwasem salicylowym). Nie wiem czy próbować bo po tak małej ilości trudno o efekt.
Mój lekarz kazał mi przyjść po tych 8 tygodniach, mam wizytę dopiero 20 lipca. Chyba, że nie wytrzymam i pójdę wcześniej. Dlatego czekam z niecierpliwością Agata24 co powie Twój dermatolog. Napisz coś więcej o tym beta karotenie i czy widzisz efekty.

Re: Wysyp łuszczycy po długim czasie.

PostNapisane: 14 cze 2017, o 21:22
przez kruszynka
O kroplach nie słyszałam. Znalazłam jakiś odpowiednik, podaję link: https://www.e-calendula.pl/pl/p/R-65-Kr ... y-30ml/369.
Na forach są różne opinie, część łuszczyków jest sceptyczna.

Re: Wysyp łuszczycy po długim czasie.

PostNapisane: 15 cze 2017, o 12:21
przez agata24
Beta-karoten ma zmniejszyć wrażliwość skóry po ekspozycji na słońcu. Ja łyka codziennie jedna tabletkę z rana. Dziś wzięłam juz 16 tabletkę i skóra przybrala troszkę ciemniejszego koloru. Tabletki mam też z przepisu lekarza z tego względu,ze zanim zaczęłam je brać i wychodziłam na słońce to ciągle miałam wrażenie ze mi jakieś krostki wychodzą ze jakąś wysypka itp itd a po beta-karotenie jest rewelacja nic się nie dzieje. Mimo że stosuje Daivobet na noc rano biorę prysznic tez wcieram mediderm i np po 16 idę na 40 min na słońce i nie widzę żeby coś się działo złego. Mówisz ze ma nogach wolniej wszystko się goi?to chyba prawda są najbardziej oporne. Na brzuchu tez mam drobne zmiany typowy wysiew luszczycy po anginie. Ja to chyba musze wymaz z gardła zrobić żeby sprawdźic co powoduje te anginy. Wiele lat nie chorowałam wcale a tu nagle ostra angina bóle gardła masakry cze i chyba organizm nie wytrzymał.

Re: Wysyp łuszczycy po długim czasie.

PostNapisane: 15 cze 2017, o 12:23
przez agata24
Wizytę mam w przyszły piątek wiec odezwę się jakim składem będę się leczyć :)

Re: Wysyp łuszczycy po długim czasie.

PostNapisane: 15 cze 2017, o 15:40
przez kruszynka
A ja się zastanawiam, czy nie zrobić badania ASO - antystreptolizyna. Wykrywa trwające lub przebyte zakażenie paciorkowcami. Ale chyba jeszcze poczekam bo anginę miałam w połowie maja, to dopiero miesiąc więc na pewno wykaże. A ja chcę mieć pewność czy nie mam w sobie na stałe tego paskudztwa. Na razie zrobię chociaż OB.

Re: Wysyp łuszczycy po długim czasie.

PostNapisane: 19 cze 2017, o 21:53
przez agorana
Właśnie też myślałam o tym ASO - bo miałam jakiś czas temu robionego zęba kanałowo i nie jestem pewna czy tam coś się nie dzieje.
Beta karoten przyjmuję od lat w okresie wiosenno-letnim i faktycznie pomaga na wszelkie posłoneczne problemy (no chyba, że się grubo przesadzi jak ja dzisiaj - to już nic nie pomoże) ;)

Re: Wysyp łuszczycy po długim czasie.

PostNapisane: 19 cze 2017, o 22:00
przez kruszynka
A mi dziś na twarzy wszystko dziwnie wróciło. Przechadzałam się trochę po słoneczku ale bez przesady i krem z filtrem 50 bo mam trądzik różowaty. Brwi zaognione, mimo że już dość blade te zmiany były, nos czerwony i spora zmiana na policzku pod okiem, której już nie miałam. Ratujcie!!!! Używam maści rumiankowej i kremu Vitella Ictamo. Chciałam lekko posmarować hydrokortyzonem ale przez trądzik nie mogę. Znowu przyszło załamanie :( .

Re: Wysyp łuszczycy po długim czasie.

PostNapisane: 20 cze 2017, o 09:47
przez agorana
kruszynka a chińską maść probowałaś? chociaż nie wiem czy nadaje się na twarz, bo w sumie to nie wiadomo co tam jest. Ale mi ostatnio zrobił się taki typowy czyrak na udzie i po tym specyfiku zagoił się w 3 dni.
Jest też vitella Zn (taka z cynkiem) i ona na takie zaognione zmiany jest chyba nawet lepsza niż ictamo i może być chyba też stosowana przy trądzikowych zmianach.

Re: Wysyp łuszczycy po długim czasie.

PostNapisane: 20 cze 2017, o 17:08
przez kruszynka
Dziękuję agorana za radę, Vitellę Zn na pewno kupię. Chińskiej nie próbowałam, trochę się boję. A Ty próbowałaś na twarz? Podobno to same zioła ale czytałam, że są dwa składniki, których nie rozszyfrowano. Najgorsze jest to, że łuszczyca w brwiach diabelnie swędzi. Nie pomaga picie wapna. Dziś trochę zbladło ale nie wiem, jak będzie wieczorem.

Re: Wysyp łuszczycy po długim czasie.

PostNapisane: 21 cze 2017, o 08:12
przez Basieńka44
wit B2 łykaj większe dawki z brwi zejdzie,chinska jak dla mnie zawiera steryd.
Na twarz polecam okłady z ziół kora dębu ziele skrzypu,dziurawiec jałowiec.
reszta tutaj..............zycie-z-luszczyca/jesien-natura-szykuje-sie-do-snu-a-luszczyca-sie-budzi-t460-20.html