Menu użytkownika

Kupony

Kto przegląda forum

Forum przegląda 1 użytkownik :: 0 zidentyfikowanych, 0 ukrytych i 1 gość (dane z ostatnich 5 minut)
Najwięcej użytkowników online (90) było 3 maja 2017, o 23:15

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Troche się boję...

Tu wspieramy się nawzajem w sensie psychicznym. Jeśli chcesz się wygadać, nie masz już siły, to jest to dobre miejsce, żeby podzielić się swoimi troskami. Tu pisz na temat motywacji w walce z łuszczycą i łzs oraz metodach poprawiania sobie samopoczucia.

Troche się boję...

Postprzez Madlenne 12 paź 2012, o 21:32

Moja nowa praca, ciąża i jeszcze to... kropki na moim całym ciele:( Ciągle oglądam swoje ciało,aby dostrzec czy aby nowe plamki się nie pojawiły, a i czy te niewielkie nie urosły. Popadam w jakąś manię. Przy pierwszym wysiewie-kilkanaście lat temu- nie pamiętam jak było, pewnie równie ciężko...
Martwię się, że wkrótce nie będę mogła wyjśc nawet po synka do szkoły, bo będzie się mnie wstydził. Nie sądze, że Ł. ominie moją twarz:( broda i szyja już są pokryte plamkami.
Z niecierpliwością czekam na wizytę u lekarza, jest nadzieja, że coś mi doradzi...
Troche boję się co będzie dalej...?
Madlenne
Świeżak
 
Posty: 2
Dołączył(a): 12 paź 2012, o 10:43

Reklama

Re: Troche się boję...

Postprzez antonia 12 paź 2012, o 23:33

Strach i stres to najwięksi sprzymierzeńsy łuszczycy. Myślę, że o swoich odczuciach możesz śmiało porozmawiać z najmilszą na świecie dziewczyną psychologiem, która tak jak Ty jest biedroneczką, czyli jednąz nas :) :)

http://www.forum.biedronkowo.info/viewforum.php?f=75
Viber, WhatsApp nr.tel na priv.
Avatar użytkownika
antonia
Doradca
 
Posty: 2756
Dołączył(a): 4 mar 2012, o 11:35

Re: Troche się boję...

Postprzez Basieńka44 13 paź 2012, o 07:10

Tu masz opis jak ja sobie poradziłam z twarzą w ciąży też możesz to stosować,jak i na szyje
zycie-z-luszczyca/jesien-natura-szykuje-sie-do-snu-a-luszczyca-sie-budzi-t460-40.html
Prawdziwa przyjaźń opiera się na tym,co jest dobre dla obydwu przyjaciół
Avatar użytkownika
Basieńka44
Doradca
 
Posty: 2195
Dołączył(a): 27 kwi 2011, o 18:52
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Troche się boję...

Postprzez szater 13 paź 2012, o 10:06

To czy bedziesz sie obawiała i panicznie oczekiwała nowych plamek niestety niczego nie zmieni :surprised: jezeli ma nastapic wysyp to akurat ten sposób nie jest najstosowniejszy w jego opanowaniu,nerwy raczej nie sa sprzymierzencem....trzeba zaakceptowac swoja chorobe ze wszystkimi jej konsekwencjami,to nie znaczy ze mamy byc bierni ale po prostu rozsądni...co do synka....mysle ze powinnas jednak zapoznac go z choroba,porozmawiac i wytłumaczyc co to i z" czym sie to je" moze w przyszłosci okazac sie bardzo przydatne(nawet jak nie dla niego to chociaż bedzie normalnie traktował innych chorych na łuszczyce)...pomysl o tym....mówie to z doswiadczenia,mam dwóch synów o chorobie wiedzą prawie tak duzo jak ja chociaz są zdrowi,dla nich dziewczyna z łuszczycą to nie problem....życze spokoju,porad jest wiele na forum,róznego rodzaju...jak bedziesz silna dasz rade czego ci z całego serca życze :*
Avatar użytkownika
szater
Doradca
 
Posty: 3407
Dołączył(a): 2 cze 2010, o 17:32
Lokalizacja: Zielona Góra

Re: Troche się boję...

Postprzez antonia 27 lut 2013, o 07:48

Madlenne napisał(a):Martwię się, że wkrótce nie będę mogła wyjśc nawet po synka do szkoły, bo będzie się mnie wstydził

Od Ciebie zależy jak go wychowasz. Jeżeli nie nauczysz go miłości teraz, kiedy jest mały, to się i tak na starość będzie Ciebie wstydził, bez względu na to czy masz łuszczycę, czy nie. Powód zawsze się znajdzie: a to za gruba, a to za niska, za stara, za brzydka lub za biedna, itd. Naucz go patrzeć sercem, zarówno na Ciebie jak i na innych, to jest najważniejsze, jeśli chcesz, żeby Twój syn był w życiu szczęśliwy. :)
Viber, WhatsApp nr.tel na priv.
Avatar użytkownika
antonia
Doradca
 
Posty: 2756
Dołączył(a): 4 mar 2012, o 11:35

Re: Troche się boję...

Postprzez Basieńka44 27 lut 2013, o 08:23

Martwię się, że wkrótce nie będę mogła wyjśc nawet po synka do szkoły, bo będzie się mnie wstydził. Nie sądze, że Ł. ominie moją twarz:( broda i szyja już są pokryte plamkami.
Z niecierpliwością czekam na wizytę u lekarza, jest nadzieja, że coś mi doradzi...
Troche boję się co będzie dalej...?
Madlenne

Z własnego podwórka
Miałam łuszczyce i na twarzy o na czole była widoczna
chodziłam tak do dzieci do szkoły jak i wszędzie gdzie moja obecność była niezbędna nie zauważyłam żeby moje dzieci wstydziły się za mnie czy moich zmian
wiedziały i wiedzą że jest to paskudna choroba niezależna od nas czy jej chcemy czy nie
antonia ........ma racje od ciebie zależy jak syn będzie podchodził do twojej choroby i ciebie
Prawdziwa przyjaźń opiera się na tym,co jest dobre dla obydwu przyjaciół
Avatar użytkownika
Basieńka44
Doradca
 
Posty: 2195
Dołączył(a): 27 kwi 2011, o 18:52
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Troche się boję...

Postprzez euterpe 1 mar 2013, o 10:04

Kiedy zapomniałem o ł ona zapomniała o mnie więc trzeba być optymistą :)
euterpe
Bywalec
 
Posty: 296
Dołączył(a): 23 sty 2012, o 15:01
Lokalizacja: Wrocław



  • Reklama

Powrót do Motywacja i samopoczucie

 


  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron