Menu użytkownika

Kupony

Kto przegląda forum

Forum przegląda 1 użytkownik :: 0 zidentyfikowanych, 0 ukrytych i 1 gość (dane z ostatnich 5 minut)
Najwięcej użytkowników online (90) było 3 maja 2017, o 23:15

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Nie radzę sobie...

Tu wspieramy się nawzajem w sensie psychicznym. Jeśli chcesz się wygadać, nie masz już siły, to jest to dobre miejsce, żeby podzielić się swoimi troskami. Tu pisz na temat motywacji w walce z łuszczycą i łzs oraz metodach poprawiania sobie samopoczucia.

Re: Nie radzę sobie...

Postprzez magdalen 16 gru 2012, o 00:02

Hejka Igor i wszyscy inni Nowi :D
Ja mam ochotę czasami tak głośno pokrzyczeć że... Też mam tak że raz jest lepiej a raz gorzej. Mam jednak dla kogo żyć. Chociaż już nie raz myślałam że może lepiej by było gdyby mnie nie było :nomnom: Trzymajmy się może w końcu znajdą na to lekarstwo ogólnie dostępne i refundowane.
magdalen
Świeżak
 
Posty: 25
Dołączył(a): 19 wrz 2010, o 18:54

Reklama

Re: Nie radzę sobie...

Postprzez antonia 16 gru 2012, o 11:55

sławek napisał(a):W każdym razie moje jedno marzenie się spełniło bo znalazłem lekarstwo - Kyani. Gorzej z refundowaniem

Nie wątpię, że się spełniło, za te reklamy bierzesz kasę, a przecież Ci tylko o to chodzi :devil: xd
Przypuszczasz, że mamy zmiany na skórze i na mózgu? :crazy: :totalshock:
Viber, WhatsApp nr.tel na priv.
Avatar użytkownika
antonia
Doradca
 
Posty: 2752
Dołączył(a): 4 mar 2012, o 11:35

Pomocy!

Postprzez zalamana 21 gru 2012, o 01:00

Jestem załamana... obawiam się najgorszego... od jakiegoś czasu mam problemy ze skórą głowy. Kiedyś, lata temu miałam drobne problemy z łupieżem, zaczełam używać head&shoulders i wszelkie problemy znikneły! Natomiast od jakichś 4 tygodni coś złego się dzieje. Na początku myślałam, że to lupież. Zdziwiłam się bo używałam nadal head&shoulders, ale mówię ok, może zmienię szampon i kupiłam inny timotei z olejkami. i zaobserowałam, że to nie zwykły lupież bo calą głowę mam pokrytą taką warstwą. Nie jest nic lepiej po tym czasie... na głowę przez ileś dni kładłam na godiznę miksturę z jajka, soku z cytryny i oliwy z oliwek (jak wyczytałam na jakimś forum). nie pomogło... mam podrażnioną skórę, głowa mnie swędzi i pokryta jest suchą skórą i gdzie niegdzie zaczerwienienia. W chwili obecnej nie mogę iść do lekarza... chociaż bardzo chcę i mam nadzieję, że jak najszybciej będę mogła się udać bo strasznie się denerwuję... non stop o tym myślę czy to może być łuszczyca? Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
zalamana
Świeżak
 
Posty: 8
Dołączył(a): 21 gru 2012, o 00:50

Re: Nie radzę sobie...

Postprzez Basieńka44 21 gru 2012, o 09:55

Przemyj głowę Nizoralem szamponem
a do lekarza zawsze warto zbadać co i jak :) :)
Prawdziwa przyjaźń opiera się na tym,co jest dobre dla obydwu przyjaciół
Avatar użytkownika
Basieńka44
Doradca
 
Posty: 2195
Dołączył(a): 27 kwi 2011, o 18:52
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Nie radzę sobie...

Postprzez zalamana 21 gru 2012, o 13:28

zrobilam nizoralem - nie pomoglo. mam szampon z apteki na lupiez mocny, ale tez nie pomogl... wlosy zaczesuje w kitka bo boje sie, ze jak bede miala rozpusczone i oderwa sie te kawalki skory to bedzie nieciekawie, mowiac delikatnie wygladac...
zalamana
Świeżak
 
Posty: 8
Dołączył(a): 21 gru 2012, o 00:50

Re: Nie radzę sobie...

Postprzez Basieńka44 21 gru 2012, o 16:35

Możesz jeszcze przesmarować clotrimazolum lub maścią z wit A na dwie godz przed umyciem,do ostatniego płukania dodać octu jabłkowego lub nasmarować nim głowę też przed umyciem,zrobić maseczkę z żółtka i olejku rycynowego wybór jest duży poczytaj i zdecyduj co dla ciebie okaże się najlepsze
Jak coś pytaj zawsze ktoś z nas odpowie
Prawdziwa przyjaźń opiera się na tym,co jest dobre dla obydwu przyjaciół
Avatar użytkownika
Basieńka44
Doradca
 
Posty: 2195
Dołączył(a): 27 kwi 2011, o 18:52
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Nie radzę sobie...

Postprzez antonia 21 gru 2012, o 21:32

Mnie się wydaje, że powinnaś udać się z tym do lekarza w celu rozpoznania. Z przedstawionych zdjęć wydaje mi się, że to prędzej jest łupież pstry niż łuszczyca ale mogę nie mieć racji.
Zwykle wystarczające jest leczenie miejscowe przy użyciu maści lub kremów z klotrymazolem i mikonazolem. W bardziej zaawansowanych stadiach choroby lub przy zajęciu dużej powierzchni głowy stosuje się leki doustne. Jeśli chodzi o łupież pstry leczeniem jest miejscowe stosowanie ketokonazolu.
Viber, WhatsApp nr.tel na priv.
Avatar użytkownika
antonia
Doradca
 
Posty: 2752
Dołączył(a): 4 mar 2012, o 11:35

Re: Nie radzę sobie...

Postprzez Basieńka44 21 gru 2012, o 22:04

Jako że teraz okres świąteczny i o lekarze trudno a jak to upież clotrimazolum czy ocet itp. też pomoże :D :D
Prawdziwa przyjaźń opiera się na tym,co jest dobre dla obydwu przyjaciół
Avatar użytkownika
Basieńka44
Doradca
 
Posty: 2195
Dołączył(a): 27 kwi 2011, o 18:52
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Nie radzę sobie...

Postprzez zalamana 22 gru 2012, o 18:20

posmarowalam dzis clotrimazolem, posiedzialam ponad godzine i poszlam umyc wlosy szamponem timotei. efekt jest taki, ze cala glowa pokryta sucha skora i to baaardzo przy brzegach (czego wczesniej az tak nie bylo) chcialam jakos zdrapac delikatnie to skroa zeby moc wyjsc z domu... to zrobili sie drobne kawaleczki i pojedyncze, wieksze platki. glowa podrazniona i coraz wiekszy stres...Obrazek

Obrazek

Obrazek
Obrazek
zalamana
Świeżak
 
Posty: 8
Dołączył(a): 21 gru 2012, o 00:50

Re: Nie radzę sobie...

Postprzez Basieńka44 22 gru 2012, o 18:30

Clotrimazolum posmaruj po umyciu nie tłuści włosów jak posmarujesz troszeczkę a na dwie godz przed umyciem nasmaruj ochronną z wit A
a nawet na całą noc rano zmyjesz
rozpuszcza łuskę i ładnie schodzi podczas mycia można trochę sczesać przed myciem jak jest dużo
zmieniła bym szampon do mycia głowy na jakiś leczniczy lub na żel
http://www.arfea.pl/index.php?page=shop ... ct_id=6366
dobrze się nim myje głowę włosy się ładnie układają i nie ma wrażenia skorupy na głowie tu masz opinie
http://forum.biedronkowo.info/viewtopic.php?f=90&t=6349
clotrimazolum to środek leczniczy sorki że nie dopisałam że tego się od razu nie zmywa :( :(
Prawdziwa przyjaźń opiera się na tym,co jest dobre dla obydwu przyjaciół
Avatar użytkownika
Basieńka44
Doradca
 
Posty: 2195
Dołączył(a): 27 kwi 2011, o 18:52
Lokalizacja: Częstochowa

Poprzednia stronaNastępna strona


  • Reklama

Powrót do Motywacja i samopoczucie

 


  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość