Menu użytkownika

Kupony

Kto przegląda forum

Forum przegląda 1 użytkownik :: 0 zidentyfikowanych, 0 ukrytych i 1 gość (dane z ostatnich 5 minut)
Najwięcej użytkowników online (90) było 3 maja 2017, o 23:15

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

moja znienawidzona ł..

Tu wspieramy się nawzajem w sensie psychicznym. Jeśli chcesz się wygadać, nie masz już siły, to jest to dobre miejsce, żeby podzielić się swoimi troskami. Tu pisz na temat motywacji w walce z łuszczycą i łzs oraz metodach poprawiania sobie samopoczucia.

Re: moja znienawidzona ł..

Postprzez Basieńka44 2 sie 2013, o 15:08

A czemu od razu tak dramatycznie
w sensie mamy usiąść, zalożyć czarne chusty, i czekać na... no właśnie, na co?

przytoczę moją poprzednią wypowiedż
czy jest gdzieś w niej mowa o rezygnacji i założeniu rąk??
Heniu ja się tylko odniosłam do tej wypowiedzi
albo jest to choroba nieuleczalna genetyczna dziedziczna itp itd
albo jest to TYLKO łuszczyca :D :D
Jak wiesz nie przyjmuje do wiadomości dziedziczności, genów itp
ale też nie mówię że to TYLKO łuszczyca
i tylko w tym sensie moja wypowiedz tutaj
Nie widzę w mojej wypowiedzi żadnego czarnowidztwa a konkretne pytanie :notguilty: :notguilty:
albo albo

ja dla mnie jest to sprzeczne
nie mysl o sobie w kategorii ofiary,nic ci nie jest masz tylko łuszczyce,

jak i
to choroba genetyczna nieuleczalna na całe życie itp itd.
albo mówimy to tylko łuszczyca z czym się nie zgadzam
albo że to choroba na całe życie nieuleczalna
owszem nie wolno nic nie robić tylko narzekać
ale nie można powiedzieć to tylko łuszczyca bo tak nie jest
na początku mojej bytności na forach bardzo mnie drażniły takie sprzeczności bo albo jest to poważna choroba na którą są poważne leki albo tylko defekt kosmetyczny :*
Prawdziwa przyjaźń opiera się na tym,co jest dobre dla obydwu przyjaciół
Avatar użytkownika
Basieńka44
Doradca
 
Posty: 2195
Dołączył(a): 27 kwi 2011, o 18:52
Lokalizacja: Częstochowa

Reklama

Re: moja znienawidzona ł..

Postprzez henia 2 sie 2013, o 15:31

A widzisz, bo wg mnie, waga naszej choroby, i to każdej, leży przede wszystkim w naszych głowach. I dopóki tam z nią sami nie dojdziemy do ładu, to żadne geny, diety czy suplementy, nie będą nam w stanie pomóc. I to piszę ja, która z powodu "pomotania chorobowego" pół roczku na antydepresantach spędziła :crazy:

Ł. chorobą przewlekła jest, i wymaga od nas przede wszystkim - systematyczności i własnych poszukiwań. A czy ona genetyczna czy sryczna, to.... I może też być i tak, że czy ona sypnie czy odpusci, to nie bedziesz mieć na to żadnego wpływu.
Wiec "róbmy swoje" jak mawiał klasyk, i cieszmy się z dobrego dziś, i byc może piękniejszego jutra. Ale to też, tylko być może :*
"Pozwólmy sobie na pomyłki i błędy ale nie na nieuwagę"
Avatar użytkownika
henia
Doradca
 
Posty: 2316
Dołączył(a): 24 sie 2010, o 13:20
Lokalizacja: Suwałki

Re: moja znienawidzona ł..

Postprzez Basieńka44 2 sie 2013, o 15:53

Sęk w tym że to Nie tylko łuszczycaa dysfunkcja całego organizmu
i jak dla mnie nie można nikomu powiedzieć nie rycz to tylko łuszczyca bo wysyp to znak że nie do końca wszystko ok wewnątrz nawet gdy wyniki super :D :notguilty:
i czy
A widzisz, bo wg mnie, waga naszej choroby, i to każdej, leży przede wszystkim w naszych głowach

ja jej tam nie wpuszczę :D
a mimo to jest :notguilty:
Prawdziwa przyjaźń opiera się na tym,co jest dobre dla obydwu przyjaciół
Avatar użytkownika
Basieńka44
Doradca
 
Posty: 2195
Dołączył(a): 27 kwi 2011, o 18:52
Lokalizacja: Częstochowa

Re: moja znienawidzona ł..

Postprzez michal_e51 2 sie 2013, o 17:21

Ja tam łapię gnidę za gardło i trzepie tak długo, aż odpuszcza :devil:
michal_e51
Poszukiwacz
 
Posty: 50
Dołączył(a): 12 cze 2013, o 13:32
Lokalizacja: Północ

Poprzednia strona


  • Reklama

Powrót do Motywacja i samopoczucie

 


  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość