Menu użytkownika

Kupony

Kto przegląda forum

Forum przegląda 1 użytkownik :: 0 zidentyfikowanych, 0 ukrytych i 1 gość (dane z ostatnich 5 minut)
Najwięcej użytkowników online (90) było 3 maja 2017, o 23:15

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

mój problem z Panią Ł....

Tu wspieramy się nawzajem w sensie psychicznym. Jeśli chcesz się wygadać, nie masz już siły, to jest to dobre miejsce, żeby podzielić się swoimi troskami. Tu pisz na temat motywacji w walce z łuszczycą i łzs oraz metodach poprawiania sobie samopoczucia.

mój problem z Panią Ł....

Postprzez Aneczka84 20 sty 2012, o 14:41

Witam wszystkich.

Nie wiem jak zacząć pisanie o mnie. Mam prawie 28 lat, z łuszczycą żyje już około 6 lat. Ciężko było mi na początku zaakceptować tą chorobę, ale już nawet się przyzwyczaiłam do niej ;) stosuję leki, maści i dietę i dodatkowo chodzę na solarium, które mi pomaga. Ogólnie nie jest źle. Są etapy, że przez około 6-9 miesięcy jej nie mam, goi się, jednak powraca co jest normalne przy tej chorobie... Wiemy o tym wszyscy. Ale ostatnio spotkałam się z nieakceptowaniem mojej choroby przez inne osoby np. w pracy. Nie rozumieją tego, jak to jest możliwe itp itd. A ja już nie mam siły po raz setny tłumaczyć wszystkim na czym to polega. Jestem wykończona psychicznie. Nie umiem sobie z tym poradzić:( boję się nawet umówić z kimś na randkę (p.s. jestem sama od 2 lat - mój były nie zaakceptował mnie i mojej choroby). Proszę poradźcie coś mi.

Jestem na tym forum nowa i dlatego będę wdzięczna za każdą odpowiedź. Dziękuję i podrawiam.

Aneczka84
Aneczka84
Świeżak
 
Posty: 14
Dołączył(a): 13 sty 2012, o 15:40
Lokalizacja: zambrów

Reklama

Re: mój problem z Panią Ł....

Postprzez puma 20 sty 2012, o 15:18

witaj aneczka na forum :) większość z nas ma problemy z akceptacją, przynajmniej ja mam. są takie dni, że biadolę- mam to, mam tamto, i do tego jeszcze ta cholerna łuszczyca :( ale biorę się w karby i idę dalej. jak cię facet zostawił to znaczy, że to nie był facet dla ciebie, tego kwiatu jest pół światu ;)
Avatar użytkownika
puma
Aktywista
 
Posty: 1078
Dołączył(a): 31 maja 2010, o 21:36

Re: mój problem z Panią Ł....

Postprzez Suse83 20 sty 2012, o 15:26

Witaj,
Osobiście uważam, że tłumaczenia nie da się ominąć i będziesz to przerabiać za każdym razem.
Ja też tłumaczę się zawsze i jak pasterz krowie tłumaczę odpowiadam na pytania. Jeśli są mądrze zadane.
Nie dziwi mnie ludzka ciekawość ale brak wyczucia.
Z facetami też tak jest jeśli tego nie zaakceptował no cóż jeśli facet nie potrafi zaakceptować cię kiedy jesteś "najgorsza" * chodzi o stan zdrowia, to na pewno nie zasługuje na ciebie kiedy jesteś najlepsza.
Tak mniej więcej można mniej więcej dostosować słynny cytat Merlin :)
Uszy do góry. Znam kilka par osobiście gdzie łuszczyca nie stanowi problemu i na pewno ty też najdziesz kogoś kto pokocha Cię z całym bagażem zdrowotnym :)
Avatar użytkownika
Suse83
Poszukiwacz
 
Posty: 48
Dołączył(a): 19 sty 2012, o 23:48
Lokalizacja: Kraków

Re: mój problem z Panią Ł....

Postprzez Aneczka84 20 sty 2012, o 16:21

dziękuję Wam za wsparcie i słowa otuchy :) mam nadzieję, że każda i każdy z nas kiedyś odnajdzie szczęście jeśli jeszcze go nie odnalazł, a przede wszystkim mam nadzieję, że stanie się cud i medycyna rozwinie się tak bardzo, że znajdą dla nas lek, który wyleczy nas raz na zawsze... :D
Aneczka84
Świeżak
 
Posty: 14
Dołączył(a): 13 sty 2012, o 15:40
Lokalizacja: zambrów

Re: mój problem z Panią Ł....

Postprzez Suse83 20 sty 2012, o 16:38

Bardziej wierzę w szczęście w miłości niż w medycynę :cool:
Avatar użytkownika
Suse83
Poszukiwacz
 
Posty: 48
Dołączył(a): 19 sty 2012, o 23:48
Lokalizacja: Kraków

Re: mój problem z Panią Ł....

Postprzez henia 20 sty 2012, o 17:11

Aniu, myślę, ze pierwszy krok już zrobiłaś w tym oswajaniu swojej choroby. Weszłaś tu, wylałaś swoje żale i zaczęłaś rozmawiać o tym co Cie boli. Teraz, za każdym razem będzie Ci już łatwiej. Pisz , rozmawiaj, oswojony wróg, to wróg pokonany. Tak myślę, że jak już dojdziesz do ładu sama ze sobą, to i z innymi dasz sobie radę. Jeżeli to nie problem: skąd jesteś?
Suse83 napisał(a):Bardziej wierzę w szczęście w miłości niż w medycynę :cool:

Szczęście potrzebne jest w każdej dziedzinie życia. Patrz, jednym pomaga nawet zwykły krem Nivea, na tę naszą cholerę. Farciarze. Ale też myślę, że szczęściu trzeba pomagać, w sensie szukać, i to też w każdej dziedzinie życia, u mnie się sprawdza :D
"Pozwólmy sobie na pomyłki i błędy ale nie na nieuwagę"
Avatar użytkownika
henia
Doradca
 
Posty: 2316
Dołączył(a): 24 sie 2010, o 13:20
Lokalizacja: Suwałki

Re: mój problem z Panią Ł....

Postprzez Suse83 20 sty 2012, o 17:36

Tak w sumie racja :)
Było by to bardzo piękne gdyby można było znaleźć szczęście w każdej dziedzinie życia
Avatar użytkownika
Suse83
Poszukiwacz
 
Posty: 48
Dołączył(a): 19 sty 2012, o 23:48
Lokalizacja: Kraków

Re: mój problem z Panią Ł....

Postprzez szater 20 sty 2012, o 20:08

dlatego tak uwielbiam Sylwie ....."cieszmy sie z małych rzeczy bo wzór na szczescie w nich zapisany jest...." :D
Avatar użytkownika
szater
Doradca
 
Posty: 3399
Dołączył(a): 2 cze 2010, o 17:32
Lokalizacja: Zielona Góra

Re: mój problem z Panią Ł....

Postprzez Suse83 20 sty 2012, o 20:31

Rzeczywiście piękne,
z czystym sumieniem mogę powiedzieć zazdroszczę jej tego.
Avatar użytkownika
Suse83
Poszukiwacz
 
Posty: 48
Dołączył(a): 19 sty 2012, o 23:48
Lokalizacja: Kraków

Re: mój problem z Panią Ł....

Postprzez Aneczka84 21 sty 2012, o 10:31

Hania ja jestem z Podlasia :) a dokładnie to z Zambrowa, mieszkam tam i pracuję, choć zastanawiam się bardzo nad wyjazdem np. do Warszawy.

Wczoraj miałam super wieczór z Panią Ł. kąpiel w wodzie z solą i oliwą, a potem smarowanie maścią heh, do tego obejrzałam Władcę pierścieni i herbatkę sobie wypiłam ;) a dzisiaj zamierzam prosto po pracy iść na solarium i wypiekać moje łatki...

Paulo Coelho "W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca."

Pozdrawiam:*
Aneczka84
Świeżak
 
Posty: 14
Dołączył(a): 13 sty 2012, o 15:40
Lokalizacja: zambrów

Następna strona


  • Reklama

Powrót do Motywacja i samopoczucie

 


  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość