Menu użytkownika

Kupony

Kto przegląda forum

Forum przegląda 1 użytkownik :: 0 zidentyfikowanych, 0 ukrytych i 1 gość (dane z ostatnich 5 minut)
Najwięcej użytkowników online (90) było 3 maja 2017, o 23:15

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

jak wesprzec bliską osobę

Tu wspieramy się nawzajem w sensie psychicznym. Jeśli chcesz się wygadać, nie masz już siły, to jest to dobre miejsce, żeby podzielić się swoimi troskami. Tu pisz na temat motywacji w walce z łuszczycą i łzs oraz metodach poprawiania sobie samopoczucia.

jak wesprzec bliską osobę

Postprzez tenchika 30 lip 2014, o 12:52

Witam,
jestem tu nowa, mimo, iż ja nie choruję na łuszczyce problem ten dotyczy bliskiej mi osoby, a konkretnie mojego chłopaka. Walczy on z tą chorobą od 15 lat, z lepszym lub gorszym skutkiem. Staram się go wysłuchac i pomóc, jednak nie zawsze to pomaga. W tamtym roku z powodu dużego wysypu (głownie twarz, ręce) nie wychodził prawie z domu, miał stany podobne do depresyjnych.
Ogólnie rzecz ujmując ma przez chorobę obniżone poczucie własnej wartości i często się krępuje (niekiedy ludzie boją się podac mu rękę) Mówi, że zaakceptował chorobę, ale często widzę jego próby ukrycia rąk, szczególnie w sytuacjach, gdzie daną osobę widzi pierwszy raz.
Jak mu pomóc i podbudowac? To naprawdę fantastyczny człowiek.
Proszę o rady.
tenchika
Świeżak
 
Posty: 1
Dołączył(a): 30 lip 2014, o 12:11

Reklama

Re: jak wesprzec bliską osobę

Postprzez antonia 30 lip 2014, o 18:51

I znów podobna hisoria i znów podobna odpowiedź: namów go na spotkanie z nami w realu, zobaczysz jak Ci się chłopak zmieni :D
Viber, WhatsApp nr.tel na priv.
Avatar użytkownika
antonia
Doradca
 
Posty: 2756
Dołączył(a): 4 mar 2012, o 11:35

Re: jak wesprzec bliską osobę

Postprzez henia 30 lip 2014, o 21:27

Witaj Tenchika :)
Popieram Amtonię, polecana przez nią metoda, jest jedną z najskuteczniejszych.

Ale zanim co - napisz proszę, jaki rodzaj ł., czym leczonej, co już spraktykowane? Może bedziemy mogli cos podpowiedzieć Wam w tej materii - bo z naszą cholera tak jest, jak ją choć trochę ujarzmimy, to już bywamy w siódmym niebie xd I wtedy reszta... nam lotto :P Pozdrawiam i życzę powodzenia :*
"Pozwólmy sobie na pomyłki i błędy ale nie na nieuwagę"
Avatar użytkownika
henia
Doradca
 
Posty: 2316
Dołączył(a): 24 sie 2010, o 13:20
Lokalizacja: Suwałki

Re: jak wesprzec bliską osobę

Postprzez szater 31 lip 2014, o 07:56

ano tak ,kolejna historia identyczna i powiem tak długo wspierałam młodą dziewczyne w walce z łuszczycą u swojego chłopaka,pomalutku po kroczku starałam sie aby zblizył sie wogóle do kogokolwiek z choroba,otworzył sie i zechciał zaakceptowac ,że ma chorobe taką a nie inna i ze musi walczyć.Trafiła mu sie mądra i silna dziewczyna a ze i ja do słabeuszy nie należę to:najpierw zaczął utrzymywac kontakt "na żywo" ze mną a potem...potem to przywiozłam ich na spotkanie do Torunia.Przybyli,zobaczyli i wywiozłam już innych ludków :P naładowany pozytywna energia i pomysłami na przyszłosc stał sie BIEDRONEM xd ...warto więc zrobic jeden krok a zyskac tak wiele :)

PS pomocne jest tez podanie miasta z jakiego jestescie :D
Avatar użytkownika
szater
Doradca
 
Posty: 3407
Dołączył(a): 2 cze 2010, o 17:32
Lokalizacja: Zielona Góra

Re: jak wesprzec bliską osobę

Postprzez mamadodosa 31 lip 2014, o 16:13

Witajcie,ja też jestem tu nowa :) .Jestem zdrowa jak na razie,ale liczę się z tym ze i ja mogę zachorować.Na łuszczycę od ponad 7 lat choruje mój 10 letni synek.Czasami jest bardzo ciężko i mi i jemu.
W tej chwili jest nieżle, chciałabym się aby tak jak jest było przez cały czas(trochę małych zmian na łokciach,no i paznokcie w dziureczki jak w naparstku).
Synek jest dzielny,doskonale sobie radzi z chorobą,w wieku 3 lat zachorował na ospę,no i się zaczeło.Na łokciui plecach mała plamka,na potylicy plama,wkrótce potem naparstkowate paznokcie i pękająca i łuszcząca się skóra na wewnętrznych stronach dłoni i stóp.Na stronach zewnętrznych niewielkie zmiany.
Na początku było bardzo ciężko,przepłakane noce,czemu właśnie moje dziecko?No ale powiedziałam dość.Musimy zacząć walkę i tak walczymy do dnia dzisiejszego.Codziennie.Odpowiednią dietą,stylem życia itd.Przez ponad rok synek spał w gumowych rękawiczkach,aby w nocy nawilżyć rączki.Wyeliminowaliśmy z jego diety czekoladę i jej pokrewne-kakao,nutellę itd,podroby,rośliny strączkowe,surowe jabłka,miód-dwa ostatnie zawierają po rozłożeniu kwasy które niekorzystnie wpływają na skórę łuszczyka.Ponadto do kąpieli i mycia tylko emolienty typu emolium i od okresu jesiennego suplementy diety typu tran,olej z wiesiołka,betakaroten,kwas foliowy,skrzyp ,pokrzywa.Oczywiście nie wszystkie jednocześnie,ale jak było na początku ciężko to ten mały 3,4 latek brał tego sporo.Nie ukrywam,jest ciężko,ale jak się widzi efekty,to serce mało nie pęknie z dumy,ze się udało,bez sterydów,znowu.
Np.wczesną wiosną ściągamy z brzóz sok brzozowy i go pijemy -wszyscy.Wiosną i latem zbieramy pokrzywy,skrzyp polny,suszymy go a zimą korzystamy z kąpieli w naparach.Robię też sok z czarnego bzu by póżniej całą zimę dolewać go Dodosowi(synkowi)do herbaty.Po pierwsze wyciąg z czarnego bzu jest składnikiem wielu leków na łuszczycę np.Betasol,po drugie wspomaga odporność, zmniejsza występowanie infekcji a mniej infekcji to mniej wysypów.Latem staramy się pojechać nad morze,słońce i słona woda robią swoje.Zimą pozostaje moczenie się w soli z Morza Martwego(kurortu Biedroneczek,tylko kogo stać by tam pojechać?).
Podsumowując pozdrawiam wszystkich,trzymajcie się i nie poddawajcie!!!
mamadodosa
Świeżak
 
Posty: 2
Dołączył(a): 31 lip 2014, o 15:10
Lokalizacja: lubuskie

Re: jak wesprzec bliską osobę

Postprzez Basieńka44 31 lip 2014, o 18:29

Przez ponad rok synek spał w gumowych rękawiczkach,aby w nocy nawilżyć rączki.
Czy guma jeszcze bardziej nie odpażała rączek??
ja używam zawsze tylko bawełniane obcinam palce żeby było wygodniej
Miód u mnie daje dużą poprawę
pijam albo wodę z miodem albo herbatę staram się używać zamiast cukru
Używasz tyle ziół po co jeszcze suplementy?? to też leki nie powinno się ich długo stosować
Prawdziwa przyjaźń opiera się na tym,co jest dobre dla obydwu przyjaciół
Avatar użytkownika
Basieńka44
Doradca
 
Posty: 2195
Dołączył(a): 27 kwi 2011, o 18:52
Lokalizacja: Częstochowa

Re: jak wesprzec bliską osobę

Postprzez mamadodosa 2 sie 2014, o 14:08

witaj,foliowe rękawiczki to tylko przez pierwszych pare dni,a póżo niej bawełniane,skarpetki tez.Ogólnie zbieram zioła ale korzystamy z nich podczas wysypów.Wiesiołek,tran i na zmianę kwas foliowy Dodos bierze praktycznie przez cały okres jesienno-zimowy.Od wiosny spokój z lekami.Tylko słońce,słońce,trochę pobytu nad morzem,częściej nad jeziorem dużo ruchu.W tej chwili jak co roku podczas wakacji synek jest czysty,zero choćby najmniejszej czerwonej kropeczki,tylko paznokcie przypominają o chorobie.Stan taki trwa prawie zawsze do połowy pażdziernika,początków listopada.
Potem zaczynamy wspomogać się wyżej wymienionymi suplementami.
Ogólnie całkiem niezle radzimy sobie z chorobą,po prostu są pewne rytuały takie jak kąpiele w wodzie z solą morską,smarowania ale traktujemy to już tak mechanicznie jak mycie zębów,golenie się u mężczyzny.Po prostu jest to pewien punkt w harmonogramie dnia i już.Nigdy co prawda nie udało nam się uzyskać 100%remisji bo paznokcie zrastają bardzo długo,ale na razie udaje nam się opanować łuszczycę do tego stopnia,ze nie utrudnia mu już życia.Dodam,że od 4lat nie musi spać w rękawiczkach.Latem chodzi tylko w szortach i nikt z sąsiadów nawet nie domyśla się ze jest chory,chociaż mój syn jeśli ktoś go pyta co ma na kolanie lub na łokciu to otwarcie mówi,ze to łuszczyca,taka niezarażliwa choroba skóry.
Pilnujemy też wizyt u dentysty aby zlikwidowac kazdy najmniejszy choćby ubytek,bo przeciez zepsuty ząb to tez stan zapalny i możliwy powód wysypu.
Nie wiem czy dobrze robię, ale trzymamy się tych zasad,bo są jakieś efekty i od kilku lat trzymamy w ten sposób łuszczycę w ryzach,dzięki temu Dodos ma w miarę normalne dzieciństwo,nie jest odrzucony przez rówieśników.A on dobrze wie jak to jest być odrzuconym przez grupę, gdyż będąc w przedszkolu w grupie 3latków
zaczął chorować i zanim udało nam się złagodzić jego ciężki
stan trochę to potrwał( miał rany na wewnętrznych i zewntrznych powierzchniach dłoni i stópek popuchnięte paluszki i odchodzące strasznie pogrubiałe paznokcie)dzieci już zdążyły go odrzucić nie bawić sie z nim bo ma brzydkie paluszki.
Wiem,że go to bolało,ale dzięki temu doświadczeniu mam syna który nikogo nie sądzi po wyglądzie,wie ze w każdym brzydkim kaczątku można znależć cos pięknego.W szkole otoczył opieką dwa lata młodszą niesprawną ruchowo koleżankę,zaprzyjażnił sie z z otyłym chłopcem chorym na cukrzycę. Może to dziwne ale dlatego 10 latka nie ma chudych,grubych,ładnych,brzydkich są po prostu fajni koledzy.Nigdy nie mierzy nikogo miarą wyglądu.Mimo,że sam był i jest naprawdę bardzo ładnym dzieckiem, chłopcem.Nie mówię tego by się pochwalić ale od maluszka był jak laleczka.Jak miał 3,5 roku został wybrany spośród ok.450 dzieci z województwa lubuskiego, małym Misterem GAZETY LUBUSKIEJ(zdjęcie wysłałam tak dla zabawy po namowie koleżanki)-głosowali czytelnicy gazety.
Do tej pory jest bardzo ładny bardzo często ludzie oglądają się za nim na ulicy-czarne gęste włosy uroda i karnacja latynosa-cukiereczek.A on zawsze ogląda się za najsłabszymi w grupie,pokrzywdzonymi gorzej traktowanymi przez rówieśników.Jestem po prostu z niego dumna mimo,ze ma dopiero 10lat i mam cichą nadzieję,że taki system wartości mu zostanie.
mamadodosa
Świeżak
 
Posty: 2
Dołączył(a): 31 lip 2014, o 15:10
Lokalizacja: lubuskie

Re: jak wesprzec bliską osobę

Postprzez medi 2 lut 2017, o 14:08

"A on zawsze ogląda się za najsłabszymi w grupie,pokrzywdzonymi gorzej traktowanymi przez rówieśników.Jestem po prostu z niego dumna mimo,ze ma dopiero 10lat i mam cichą nadzieję,że taki system wartości mu zostanie."

To jest piękne :) Dużo sił wam życzę :)
medi
 



  • Reklama

Powrót do Motywacja i samopoczucie

 


  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość