Menu użytkownika

Kupony

Kto przegląda forum

Forum przegląda 1 użytkownik :: 0 zidentyfikowanych, 0 ukrytych i 1 gość (dane z ostatnich 5 minut)
Najwięcej użytkowników online (90) było 3 maja 2017, o 23:15

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Foto-relacja z leczenia: Czas, start!

W tym miejscu piszemy o przebiegu swojego leczenia, radzimy się innych odnośnie leczenia własnego przypadku choroby.

Re: Foto-relacja z leczenia: Czas, start!

Postprzez radek111 7 wrz 2016, o 13:38

Witam

DZIEŃ 34

Dziś prezentuje fotki z dnia dzisiejszego ,zmiany ustają ,są bardzo gładkie ,nieliczne grudki tylko na niektórych zmianach w zasadzie to pojedynczych .
Od wczoraj stosuję cygnolinę 1% tylko na same zmiany ,tam gdzie są małe czerwone kropki takie nie wyleczone wypukłe (chyba wiecie o co chodzi)
Nogi ,kolana praktycznie czyste ,mam tylko kilka starych zmian które są bardziej oporne .
Cygnolinę trzymam do 30min. potem ścieranie mycie mydłem szarym i smarowanie alantanem .

ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek

Czekam na wasze sugestie dalszego leczenia .
pozdrawiam
radek111
Świeżak
 
Posty: 24
Dołączył(a): 15 kwi 2016, o 14:43

Reklama

Re: Foto-relacja z leczenia: Czas, start!

Postprzez henia 7 wrz 2016, o 22:33

Jest bardzo dobrze, i bardzo dobrze postępujesz :D

Dolecz tylko te niedobitki, nie odpuszczaj, bo @ wróci.
"Pozwólmy sobie na pomyłki i błędy ale nie na nieuwagę"
Avatar użytkownika
henia
Doradca
 
Posty: 2316
Dołączył(a): 24 sie 2010, o 13:20
Lokalizacja: Suwałki

Re: Foto-relacja z leczenia: Czas, start!

Postprzez radek111 7 wrz 2016, o 23:34

Witam

Już mam dość tej cygnoliny , dzień w dzień to samo ,
jutro postaram się na godzinę ją przytrzymać , boję się oparzenia ale może dam radę , trudno smarować samemu te plecy tym bardziej że jak nawalę całą łapą to i miejsca bez zmian się poparzą i wtedy będzie znowu ból :oh:
punktoowo samemu ciężko bo jak ja mam czas na smarowanie to źona w pracy jest , ale uparty jestem i muszę dać radę .
Jutro sobie zamówię chińską maść, kilka opakowań alantanu .
No zobaczymy , cygnoliną pociąne jeszcze przez tydzień , nogi będę smarował stęrzeniem 0,75% z obawy na poparzenie bo po 1% szybko łapie i jest zdrowa skóra czerwona .
Nie wiem też jak ma wyglądać już zdrowa skóra po tej cygnolinie , czy miejsca mają być zupełnie blade czy też mogą być zaczerwienione ale zupełnie płaskie ?
własnie mnie to nurtuje ile jeszcze mam się smarować .
a co potem jak coś będzie nie doleczone ?
mam kilka takich zmian może z 10 co tak jak by były mniejsze ale
jest na nich wyczuwalna taka cienka łuska są to małe zmiany , i nie wiem czy zakupić salicyl i je smarować czy jakoś innaczej ,
muszą to być stare zmiany skoro są takie oporne .

pozdrawiam
radek111
Świeżak
 
Posty: 24
Dołączył(a): 15 kwi 2016, o 14:43

Re: Foto-relacja z leczenia: Czas, start!

Postprzez łuszcz 24 wrz 2016, o 18:02

Jak obecnie postępy w leczeniu?
Avatar użytkownika
łuszcz
Poszukiwacz
 
Posty: 52
Dołączył(a): 8 lis 2015, o 11:44

Re: Foto-relacja z leczenia: Czas, start!

Postprzez radek111 15 mar 2017, o 14:42

WITAM ,WITAM :D :D :D :D


Dawno mnie tu nie było ,praca i obowiązki w domu pochłonęły mnie do końca :D :D :D
Aż zapomniałem że na coś choruję :blush: :blush: :blush:
Po kilku miesięcznej przerwie ,a wcześniej po kilku tygodniowej kuracji pewnego dnia zbudziwszy się rano dostrzegłem małą niewinnie wyglądającą kropkę która próbowała mnie wkur....ć i jej się udało :devil: :devil: bo swędziała tak bardzo że mimo mojego sprzeciwu i zobojętnienia ,rozdrapałem ją :blush: :blush: :blush: i się zaczęło wszystko na nowo ;( ;( ;(
A na następny dzień było już tych kropek a z 15 jak nie lepiej ,a we mnie już się gotowało ,nie nadążałem ich smarować a one się rozmnażały jak jakieś białe robale .
Po tygodniu nieustannej walki nie które z nich miały już około 1cm średnicy :oh: :oh: :oh:
PORAŻKA

Dziś rano obudził mnie mój 5 letni syn i pierwsze pytanie skierowane do mnie to:
,, czy dziś tatuniu idę do przedszkola ?''
Odpowiedziałem że ,,tak ,nie długo będą wakacje i przyjedzie ciocia z Maćkiem i znowu będziecie mogli całe wakacje się bawić i spać do 9 rano ''
Wstałem spojrzałem w kalendarz a tu już 15 marca i tak sobie myślę przecież za 3 miesiące wakacje a ja jestem cały w plamach ,no prawie cały bo jest tego syfu mniej niż kilka miesięcy temu jak się leczyłem .
Ale tak na poważnie to w maju trzeba zmienić garderobę na letnią :surprised: :surprised:
Ale zleciała ta zima :surprised: :surprised:
Postanowiłem zawalczyć z tym syfem ponownie, tym razem obieram sobie motywację : WAKACJE :) :)
No bo fajnie by było poopalać sobie mięsień piwny i nie przejmować się niczym ,to jest dopiero perspektywiczne podejście do tematu :P :P :P :P

Na dzień dziesiejszy zbieram informacje co do sposobu leczenia i powoli nastawiam się psychicznie na to że znowu lekko nie będzie
mam zamiar spróbować kilku nowości ale o tym przy następnej okazji . :D :D :D

Niebawem fotki ze stanu obecnego :D
pozdrawiam
radek111
Świeżak
 
Posty: 24
Dołączył(a): 15 kwi 2016, o 14:43

Re: Foto-relacja z leczenia: Czas, start!

Postprzez szater 16 mar 2017, o 09:30

Kibicuję i tym razem :)

Zastanawia mnie ta twoja sugestia ze rozdrapanie miało wpływ na wysyp...cos chyba niekoniecznie...Łuszczyca nie jest choroba zakazna wiec nie jest możliwe roznoszenie jej po skórze...a tak sie dzieje w przypadku drapania....gdzies wystapił jakis czynnik ,który spowodował wysyp...pierwsza plamka była zwiastunem a nie powodem wysypu.

Spróbuj masci chinskiej ,wszystkim zdecydowanie pomaga moze i tobie bedzie lzej zaleczyć :)
Avatar użytkownika
szater
Doradca
 
Posty: 3402
Dołączył(a): 2 cze 2010, o 17:32
Lokalizacja: Zielona Góra

Poprzednia strona


  • Reklama

Powrót do Moje leczenie

 


  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość