Menu użytkownika

Kupony

Kto przegląda forum

Forum przegląda 2 użytkowników :: 0 zidentyfikowanych, 0 ukrytych i 2 gości (dane z ostatnich 5 minut)
Najwięcej użytkowników online (90) było 3 maja 2017, o 23:15

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

moje doświadczenia z walką z ŁZS

Rozmowy dotyczące choroby współistniejącej z łuszczycą, czyli łuszczycowego zapalenia stawów (łuszczycy stawowej).

Re: moje doświadczenia z walką z ŁZS

Postprzez henia 20 sie 2013, o 00:00

Hmmm...żadnego leku nie wolno łączyć z alkoholem. Jestem po zawale, i to właśnie ze względu na leki kardiologiczne, całkowicie wyeliminowałam alkohol ze swojego życia.

Szkoda, że swojego problemu nie przedyskutowałaś z lekarzem prowadzącym. To on powinien Ci zaproponować kontakt z poradnią zdrowia psychicznego. Tam nie gryzą i co więcej - są w stanie pomoc; samo "banie się" nie jest żadnym rozwiązaniem problemu. Powodzenia :*
"Pozwólmy sobie na pomyłki i błędy ale nie na nieuwagę"
Avatar użytkownika
henia
Doradca
 
Posty: 2316
Dołączył(a): 24 sie 2010, o 13:20
Lokalizacja: Suwałki

Reklama

Re: moje doświadczenia z walką z ŁZS

Postprzez szater 20 sie 2013, o 11:15

jezeli już dojrzałas do tego ze oficjalnie przyznajesz iż jestes alkoholiczka to juz ogromny krok naprzód....kaleczenie swojego ciała jest bez sensu jakas demonstracja nie wnosząca nic dobrego ani konstruktywnego,nastepnym krokiem jest Poradnia Uzaleznien....my tutaj nie jestesmy w stanie ci pomóc,wspierac i owszem ale nie da sie wrzoda zapudrowac trzeba go przeciąc i oczyscic.Sama gadka nic nie zmieni i nie wniesie...konieczna pomoc specjalistów.powodzenia xd
Avatar użytkownika
szater
Doradca
 
Posty: 3404
Dołączył(a): 2 cze 2010, o 17:32
Lokalizacja: Zielona Góra

Re: moje doświadczenia z walką z ŁZS

Postprzez khapiszon 28 sie 2013, o 15:59

Ta..... specjalista
Byłam... w przychodni od uzależnień, po pół roku chodzenia na terapię postawiono diagnozę "depresja" i leczono mnie psychotropami. Rezultaty mierne, jak widać.
khapiszon
Świeżak
 
Posty: 5
Dołączył(a): 14 sie 2013, o 11:31

Re: moje doświadczenia z walką z ŁZS

Postprzez henia 28 sie 2013, o 19:16

Nie daj się powalić systemowi. Walcz. Powodzenia :*
"Pozwólmy sobie na pomyłki i błędy ale nie na nieuwagę"
Avatar użytkownika
henia
Doradca
 
Posty: 2316
Dołączył(a): 24 sie 2010, o 13:20
Lokalizacja: Suwałki

Re: moje doświadczenia z walką z ŁZS

Postprzez khapiszon 3 wrz 2013, o 16:40

Dzięki Henia.
Masz rację Szater - wy nie jesteście w stanie mi pomóc.
Zawracam Wam niepotrzebnie głowę.
Tak naprawdę to jako "nowicjuszka" w tej chorobie chciałam się jak najwięcej dowiedzieć o leczeniu sterydami i chemią (trexanem) i konsekwencjach zdrowotnych. Jak widzę każdy ma inne doświadczenie. Trudno przewidzieć jak szybko lekarstwa zaczną wykańczać moje narządy wewnętrzne.
pozdrawiam
khapiszon
Świeżak
 
Posty: 5
Dołączył(a): 14 sie 2013, o 11:31

Re: moje doświadczenia z walką z ŁZS

Postprzez khapiszon 3 wrz 2013, o 16:49

A tak na marginesie - od tygodnia nie piłam alkoholu. Dla mnie to bardzo dużo.
khapiszon
Świeżak
 
Posty: 5
Dołączył(a): 14 sie 2013, o 11:31

Re: moje doświadczenia z walką z ŁZS

Postprzez antonia 3 wrz 2013, o 18:37

khapiszon napisał(a):A tak na marginesie - od tygodnia nie piłam alkoholu. Dla mnie to bardzo dużo.

Jestem z Tobą całym sercem i trzymam kciuki za Twoją wytrwałość. :* :*
Viber, WhatsApp nr.tel na priv.
Avatar użytkownika
antonia
Doradca
 
Posty: 2755
Dołączył(a): 4 mar 2012, o 11:35

Re: moje doświadczenia z walką z ŁZS

Postprzez szater 3 wrz 2013, o 19:29

Nikt nigdy nie zawraca nam głowy,zawsze staramy sie pomóc,niestety ale w niektórych przypadkach nawet wytrwali terapeuci sobie nie radzą wiec i nasze porady niekoniecznie sie przydadza.Jezeli połączysz TREXSAN z alkoholem na reakcje organizmu nie bedziesz długo czekac.Twoje narządy wewnętrzne już sa w kiepskim stanie-jak sama twierdzisz jestes alkoholiczka wiec doskonale zdajesz sobie sprawe że alkohol przedawkowywałas,watroba,trzustka żołądek dostały już w kosc,teraz dojdzie silny lek.....musisz naprawde wziąc sie w garsc,tu już nie ma żartów....znam wielu trzezwych alkoholików..powodzenia
Avatar użytkownika
szater
Doradca
 
Posty: 3404
Dołączył(a): 2 cze 2010, o 17:32
Lokalizacja: Zielona Góra

Re: moje doświadczenia z walką z ŁZS

Postprzez gslaw 15 lis 2013, o 11:08

Zauważyłem jeszcze jedną rzecz, która w moim przypadku ma wpływ na pojawianie się dolegliwości ŁZS - brak snu, tudzież notoryczne niewyspanie.
Trzeba dobrze się wysypiać :)
gslaw
Bywalec
 
Posty: 160
Dołączył(a): 2 mar 2011, o 14:30

Re: moje doświadczenia z walką z ŁZS

Postprzez puma 15 lis 2013, o 17:29

na mnie nie działa ani nadmiar ani brak snu, tym bardziej, że ja notorycznie mam brak snu ;) moje dolegliwości nasilają się głównie w czasie wilgotnej pogody, no i po wysiłku fizycznym. spanie czy niespanie na mnie nie działa (całe szczęście) więc ja nie muszę się wysypiać ;)
Avatar użytkownika
puma
Aktywista
 
Posty: 1078
Dołączył(a): 31 maja 2010, o 21:36

Poprzednia stronaNastępna strona


  • Reklama

Powrót do Łuszczycowe zapalenie stawów

 


  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości