Menu użytkownika

Kupony

Kto przegląda forum

Forum przegląda 1 użytkownik :: 0 zidentyfikowanych, 0 ukrytych i 1 gość (dane z ostatnich 5 minut)
Najwięcej użytkowników online (90) było 3 maja 2017, o 23:15

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Selsun Blue 1%

Tu piszemy o leczeniu tradycyjnym stosowanym w łuszczycy, czyli o maściach, płynach, tabletkach i zastrzykach oraz o światłolecznictwie.

Re: Selsun Blue 1%

Postprzez dora1000 3 lis 2011, o 11:18

Jak tak reagujesz na ten szampon to go odstaw. U mnie też taka była reakcja.
dora1000
Bywalec
 
Posty: 221
Dołączył(a): 6 cze 2010, o 20:16

Reklama

Selsun 2.5

Postprzez Paweł 3 lis 2011, o 12:38

Skoro mieszkasz w Angli to masz pewnie lepszy dostęp do szamponu Selsun 2.5 - obecnie używam tego słabszego, dostępnego łatwo u nas. Może spróbuj tego Selsun 2.5.
Avatar użytkownika
Paweł
Administrator
 
Posty: 2025
Dołączył(a): 27 kwi 2010, o 21:49
Lokalizacja: Brzeźno Wielkie

Re: Selsun Blue 1%

Postprzez marta_z-j 27 gru 2011, o 13:39

mam już ten szampon 2,5% i dopiero pierwsze mycie za sobą więc jeszcze nie wiem jak zadziała ale mam w planach Cocois - czy mogę to połączyć? tzn Cocois zmywać Selsun 2,5?
piłeś - nie jedź, lepiej zapal i odleć ;)
Avatar użytkownika
marta_z-j
Bywalec
 
Posty: 130
Dołączył(a): 20 gru 2011, o 14:29

Selsun + Cocois

Postprzez Paweł 27 gru 2011, o 15:31

Myślę, że nie powinno być żadnych przeciwwskazań w połączeniu tych specyfików.
Avatar użytkownika
Paweł
Administrator
 
Posty: 2025
Dołączył(a): 27 kwi 2010, o 21:49
Lokalizacja: Brzeźno Wielkie

Re: Selsun Blue 1%

Postprzez marta_z-j 30 gru 2011, o 18:37

wczoraj po raz drugi umyłam głowę 2,5% i przy okazji szamponem pokropkowałam swoje zmiany na ciele (podobno można) i potrzymałam 5 minut, ktoś już tak robił? bo nie wiem co myśleć o efektach... połuszczoną skórę "zżarło" i zostały czerwone gładkie placuszki, ale nie wiem czy to tak ma być, bo one teraz wyglądają strasznie delikatnie, na głowie też pożarło mi łuskę aż na jednym placku jakby jakiś płyn(wydzielina) mi się świecił (coś takiego robiło mi się jak nie wiedziałam że mam łuszczycę i chamsko zdzierałam strupy), oczywiście głowę posmarowałam żywokostem a ciało żywokostem i witaminą A (bo cynk już chyba w tej sytuacji sobie podaruję skoro chwilowo nie ma łuski).
piłeś - nie jedź, lepiej zapal i odleć ;)
Avatar użytkownika
marta_z-j
Bywalec
 
Posty: 130
Dołączył(a): 20 gru 2011, o 14:29

Re: Selsun Blue 1%

Postprzez Gosiaczek68 30 gru 2011, o 21:08

Myślę ze bardzo dobrze złuszczył się naskórek. U mnie na skórze głowy tez pojawiał się płyn gdy drastycznie zrywałam łuskę. skóra bez łuski jest bardzo dobrze przygotowana do leczenia. Tak więc do dzieła. xd
Nie zaczynaj dzisiejszego dnia od rozpamiętywania wczorajszych zmartwień!
— Phil Bosmans
Słoneczne Promyki Przyjaźni
Avatar użytkownika
Gosiaczek68
Gaduła
 
Posty: 391
Dołączył(a): 16 lip 2011, o 00:42
Lokalizacja: Konin

Re: Selsun Blue 1%

Postprzez Basieńka44 30 gru 2011, o 22:07

Cynk lepiej działa jak nie ma łuski jak większość leków warto go tam stosować gdzie plamka zaogniona.
Prawdziwa przyjaźń opiera się na tym,co jest dobre dla obydwu przyjaciół
Avatar użytkownika
Basieńka44
Doradca
 
Posty: 2195
Dołączył(a): 27 kwi 2011, o 18:52
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Selsun Blue 1%

Postprzez marta_z-j 30 gru 2011, o 22:21

Basieńka44 napisał(a):Cynk lepiej działa jak nie ma łuski jak większość leków warto go tam stosować gdzie plamka zaogniona.

na głowę też?
piłeś - nie jedź, lepiej zapal i odleć ;)
Avatar użytkownika
marta_z-j
Bywalec
 
Posty: 130
Dołączył(a): 20 gru 2011, o 14:29

Re: Selsun Blue 1%

Postprzez Basieńka44 30 gru 2011, o 22:25

Z głowy ciężko było by zmyć ale jak mam na czole na lini włosów to pomaziam,ucho itp.
Prawdziwa przyjaźń opiera się na tym,co jest dobre dla obydwu przyjaciół
Avatar użytkownika
Basieńka44
Doradca
 
Posty: 2195
Dołączył(a): 27 kwi 2011, o 18:52
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Selsun Blue 1%

Postprzez wistka 13 kwi 2014, o 17:32

Szamponem Selsun 2,5% umyłam sobie głowę 2-krotnie i stwierdziłam, ze to było o 2 razy za dużo. Włosy zrobiły się jak z waty suche, trudne do rozczesania, bez połysku - po prostu martwe. Natomiast łuszczyca wcale nie zniknęła, nawet się nie zmniejszyła. Aby odżywić włosy i nawilżyć skórę głowy, stosowałam odzywki na bazie produktów naturalnych. Jak się wydaje, jest to mocny środek!
wistka
Świeżak
 
Posty: 28
Dołączył(a): 12 sie 2011, o 20:15

Poprzednia stronaNastępna strona


  • Reklama

Powrót do Leczenie tradycyjne

 


  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron