Menu użytkownika

Kupony

Kto przegląda forum

Forum przegląda 1 użytkownik :: 0 zidentyfikowanych, 0 ukrytych i 1 gość (dane z ostatnich 5 minut)
Najwięcej użytkowników online (90) było 3 maja 2017, o 23:15

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Humira-wysyp w trakcie leczenia.

Tu piszemy o leczeniu tradycyjnym stosowanym w łuszczycy, czyli o maściach, płynach, tabletkach i zastrzykach oraz o światłolecznictwie.

Humira-wysyp w trakcie leczenia.

Postprzez Iza33 13 sie 2018, o 12:49

Cześć wszystkim,

Mam 35 lat,na łuszczycę choruje od 9-go roku życia.
Przeszłam wszelkie możliwe sposoby leczenia,naświetlania,wszelkie mazidla,metotreksat,neotigason itp.
Wszystkie te metody pomagaly na chwile.
W tym roku zakwalifikowalam sie do leczenia Humirą,nad czym nievzastanawialam się długo,gdyż nie pomagało mi już nic.
Pod koniec marca dostalam pierwsze vdswki leku,potem już w domu zastrzyk co 2 tygodnie.
Po 1,5 miesiąca nie mialam śladu po łuszczycy.
Pierwsze lato od 10-ciu lat w krótkim rękawie,radość ogromna.
Wyniki badań krwi caly czas w normie.
Niestety,w licpu zaczęło mnie znow wsypywać.
Dłonie mam w tej chwili w gorszym stanie niż przed leczeniem..
Pojawily się zmiany na rękach i na głowie.
Humira pomogla mi w sumie na tylko 2 miesiące...lekarze twierdzą,że tak sie Czasem dzieje,że z czasem może zmiany znów ustapia,ale ja jestem podlamana..
To po neotigasonie mialam rok spokoju ,a tu ledwo dwa miesiace.
Czy ktoś z Was też tak mial lub slyszal o takim pogorszeniu nagłym w trakcie przyjmowania Humiry??
Za wszystkie informacje z góry dziękuję.

Iza.
Iza33
Świeżak
 
Posty: 11
Dołączył(a): 29 lis 2016, o 19:32

Reklama

Re: Humira-wysyp w trakcie leczenia.

Postprzez Paweł 14 sie 2018, o 11:16

Może łuszczyca uodporniła się na lek? Albo wystąpił nowy czynnik zapalny? Ciężko powiedzieć. Jeśli sytuacja się nie poprawi to chyba jest możliwość zmiany leku na inny. Ale o tym ze swoim lekarzem musisz porozmawiać.
Avatar użytkownika
Paweł
Administrator
 
Posty: 2063
Dołączył(a): 27 kwi 2010, o 21:49
Lokalizacja: Brzeźno Wielkie

Re: Humira-wysyp w trakcie leczenia.

Postprzez Iza33 14 sie 2018, o 14:16

Dzięki Paweł za odpowiedź.
Na tę chwilę o zmianie leku cisza.
Rozumiem, że nawracające zapalenie pęcherza moczowego też może być przyczyną wysypu?
Na razie antybiotyku nie biorę,ale może to właśnie niedobrze?
A było już tak pięknie...
Iza33
Świeżak
 
Posty: 11
Dołączył(a): 29 lis 2016, o 19:32

Re: Humira-wysyp w trakcie leczenia.

Postprzez szater 17 sie 2018, o 10:06

wszelkie zapalenia to powod do wysypu,biorac Humire rujnujesz swoj układ odpornosciowy wiec bedziesz miała problemy z odpornoscia.jeżeli dostalas sie do programu Humiry raczej zmiana leku nie wchodzi w gre.Musisz pamietac o tym ,ze biologi to koniec drogi leczenia,po nich nie ma już nic.Musisz liczyc sie z tym ze po zakonczeniu leczenia wysyp bedzie dużo wiekszy niż przed biologami i co najgorsze trudny do leczenia.Wiele z naszych kolezanek boryka sie własnie z takimi problemami,dlatego tłumaczymy że biologi to OSTATECZNOŚĆ..jak sie już ma dom,dzieci,rodzine...skoro po lekach miałas ROK REMISJII czego ja w życiu nie osiągnełam,podobnie jak tysiace innych chorych to ogromne moje zdziwienie budzi fakt ,ze zgodziłas sie na biologi.No ale to twoje zycie,konsekwencje też poniesiesz niestety ty,powodzenia zatem i zdrówka.
Avatar użytkownika
szater
Doradca
 
Posty: 3407
Dołączył(a): 2 cze 2010, o 17:32
Lokalizacja: Zielona Góra

Re: Humira-wysyp w trakcie leczenia.

Postprzez Iza33 19 sie 2018, o 14:10

Tak,jestem świadoma jak to wygląda i na co się zdecydowalam.
Moja łuszczyca od zawsze zajmowała minimum 50% mojego ciala do 90% w erytrodermii.
Nigdy się sama nie cofnęla chociaż na chwilę,Neotigason pomógł mi tak jak pisalam na rok,co u mnie było czymś nadzwyczajnym,wręcz cudem,gdyż np.Metotreksat nie pomógł wcale.
Pobyt co roku w szpitalu z marnym skutkiem,praktycznie żadnym.
Lato to coroczny koszmar,jak dla wielu chorych,długi rekaw,a u mnie jeszcze rękawiczki by się przydaly.
Słońce niestety mi nie pomaga,wręcz jest odwrotnie.
Tak,mam syna nastolatka już.
Zdecydowalam się,gdyż dla mnie była to ostatnia deska ratunku i jak napisałaś,konsekwencje poniose też ja.
Również życzę dużo zdrówka.
Iza33
Świeżak
 
Posty: 11
Dołączył(a): 29 lis 2016, o 19:32



  • Reklama

Powrót do Leczenie tradycyjne

 


  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość