Menu użytkownika

Kupony

Kto przegląda forum

Forum przegląda 1 użytkownik :: 0 zidentyfikowanych, 0 ukrytych i 1 gość (dane z ostatnich 5 minut)
Najwięcej użytkowników online (90) było 3 maja 2017, o 23:15

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Cukier

Tu jest odpowiednie miejsce, aby porozmawiać na temat spożywanych produktów, diety w łuszczycy.

Cukier

Postprzez ewa620 5 paź 2011, o 21:48

Pozbyłam się łuszczycy całkowicie rezygnując ze słodyczy i cukru. Przez 1,5 roku nie mogłam pozbyć się łuszczycy z dłoni, łokci i stóp. Nie jadam słodyczy od marca tego roku. Łuszczyca zaczęła znikac po 4 miesiacach.Dziś nie ma śladu. Biorę Bodymax z żeńszeniem lub Zdrowit witaminy też z żeńszeniem od 3 miesięcy. Polecam. :)
ewa620
Świeżak
 
Posty: 1
Dołączył(a): 5 paź 2011, o 21:39

Reklama

Re: Cukier

Postprzez henia 5 paź 2011, o 22:40

Jeżeli czynnikiem aktywizującym ł., w twoim przypadku, było zakwaszenie organizmu, to pełna zgodność, że idąc tą Twoją drogą naprawy, można osiągnąć stan poprawy stanu naszej skóry :)
Odkwaszenie się, to podstawa czynność w naprawie wszelkich działań odnawiających/naprawiających, pracę naszego organizmu. Polecam również :)
"Pozwólmy sobie na pomyłki i błędy ale nie na nieuwagę"
Avatar użytkownika
henia
Doradca
 
Posty: 2316
Dołączył(a): 24 sie 2010, o 13:20
Lokalizacja: Suwałki

Re: Cukier

Postprzez puma 6 paź 2011, o 00:44

eeee u mnie to nie działa, nie jadam słodyczy od zawsze, po prostu nie lubię, cukier też wiele lat temu odstawiony. i diablica sobie wyłazi... :surprised:
Avatar użytkownika
puma
Aktywista
 
Posty: 1078
Dołączył(a): 31 maja 2010, o 21:36

Re: Cukier

Postprzez szater 6 paź 2011, o 08:20

nie słodze ...chyba ze 30 lat,nie pije soków ani słodkich napojów,słodyczy generalnie nie jadam (nawet lodow niespecjalnie) czasem domowe ciasto ... a ze rzadko kto koło mnie piecze to tez nie jadam a moja ł ...jak sie zadomowiła to...siedzi 40pare lat i ....ma w nosie moje diety :devillaugh:
Avatar użytkownika
szater
Doradca
 
Posty: 3407
Dołączył(a): 2 cze 2010, o 17:32
Lokalizacja: Zielona Góra

Re: Cukier

Postprzez henia 6 paź 2011, o 18:00

Hmmm....bo tu Ewa, jakby o swoim przypadku pisze. W sensie, że u niej odstawienie cukru, zadziałało.
Moim zdaniem, jak już się zabieramy za szukanie: co czy jak?, to wątek cukru też warto sprawdzić u siebie. Zadziała nie zadziała ;) ale na bank nie zaszkodzi :)
"Pozwólmy sobie na pomyłki i błędy ale nie na nieuwagę"
Avatar użytkownika
henia
Doradca
 
Posty: 2316
Dołączył(a): 24 sie 2010, o 13:20
Lokalizacja: Suwałki

Re: Cukier

Postprzez eczek 6 paź 2011, o 19:27

henia zauważ ileż jest produktów spożywczych. Do tego wchodzą kombinacje takie jak chleb + kiełbasa, czarna herbata + cytryna itd.
Dobrze by też być na jakiejś bezludnej wyspie, całkowicie odizolowany od innych życzliwych, którzy przychodzą podzielić się swoim posiłkiem.
I ile czasu trzeba by poświęcić na to aby uznać test za zakończony? :crazy:
Avatar użytkownika
eczek
Świeżak
 
Posty: 11
Dołączył(a): 29 sie 2011, o 08:16
Lokalizacja: Zachodniopomorskie

Re: Cukier

Postprzez Basieńka44 6 paź 2011, o 20:19

No u mnie odstawienie wszelkich słodkości też poprawia stan skóry bezspornie.
Prawdziwa przyjaźń opiera się na tym,co jest dobre dla obydwu przyjaciół
Avatar użytkownika
Basieńka44
Doradca
 
Posty: 2195
Dołączył(a): 27 kwi 2011, o 18:52
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Cukier

Postprzez henia 6 paź 2011, o 20:45

Eczek Skarbie, jak się chce to.... można?....można :D Uwierz. W główce, trzeba tylko sobie troszkę poprzestawiać, fakt. Najfajniej jak zadziała, ale różnie z tym bywa, niestety.
"Pozwólmy sobie na pomyłki i błędy ale nie na nieuwagę"
Avatar użytkownika
henia
Doradca
 
Posty: 2316
Dołączył(a): 24 sie 2010, o 13:20
Lokalizacja: Suwałki

Re: Cukier

Postprzez eczek 6 paź 2011, o 21:18

henia... jasne trzeba tylko się przeprogramować na innego człowieka! :surprised:
Avatar użytkownika
eczek
Świeżak
 
Posty: 11
Dołączył(a): 29 sie 2011, o 08:16
Lokalizacja: Zachodniopomorskie

Re: Cukier

Postprzez henia 6 paź 2011, o 21:55

Wszystko prawdopodobnie zależy, od tego, kiedy ta @ nas dopadła. Mnie walnęła po 40, szok okrutny, tym bardziej, że 0 jakiegokolwiek doświadczenia miałam. No i nie były to czasy: siadasz na dupsku, odpalasz kompa, i w zasadzie wszystko masz jak na dłoni; twój wkład to: ewentualnie dopytać, podpytać i praktykować. W każdym bądź razie, czytelnie wszelkich bibliotek u mnie, były w tamtym czasie moje.
Wtedy był i Małachow, i Tombak, i żywienie zgodne z grupą krwi, że o cudownych lekach, czy mazidłach, nie wspomnę. Ale to właśnie praktyka w tym kierunku, i poszukiwania własne, dały mi czas na okrzepnięcie, na zakumanie się z tą cholerą. Ale też wiem, że jak bardzo komuś zależy, to można. Ja przynajmniej mam czyste sumienie wobec siebie, że sprawdziłam, w sensie zrobiłam wszystko co mogłam i umiałam. Łącznie ze sławetnymi głodówkami. Inaczej nie potrafię. Czy stałam się innym człowiekiem? Troszkę chyba jednak tak: poznałam organoleptycznie, i swoje wady i zalety. Myślę nawet, że też troszkę, dotknęłam swojego dna. Sprawdziłam, wiem jak jest u mnie, i o tym śmiało mogę: i dywagować tu czy tam, i gadać ze swoimi doktorami, i nikt mi nie jest w stanie wcisnąć kitu, że łyknął czy nie łyknął, z tydzień- 2 i już mu się polepszyło bądź też nie :D
Farta z dietami nie miałam, nie zadziałały ale suplemenciki już tak, i owszem :D To dlatego to moje: warto szukać, warto drążyć; i czasem ma się w tych swoich poszukiwaniach.... farta. Na jak długo? nieznaju :)
"Pozwólmy sobie na pomyłki i błędy ale nie na nieuwagę"
Avatar użytkownika
henia
Doradca
 
Posty: 2316
Dołączył(a): 24 sie 2010, o 13:20
Lokalizacja: Suwałki

Następna strona


  • Reklama

Powrót do Dieta

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość